Sąd nie tylko dopuścił Stowarzyszenie do sprawy, ale również orzekł zgodnie z żądaniem ubezpieczonej, której stanowisko poparliśmy!

NIE BYŁO BY WYGRANEJ, GDYBYŚMY NIE PODJĘLI WYZWANIA W RAMACH STOWARZYSZENIA NA RZECZ PRAWORZĄDNOŚCI

Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale zdecydowanie lepiej mieć za sobą bodaj mały sukces niż porażkę. Przed naszą koleżanką i wszystkimi członkami Stowarzyszenia jeszcze bardzo dużo pracy, ogrom wyzwań. Sukces w starciu z ZUS przed sądem dodał nam sił i entuzjazmu do dalszej pracy.

Ciągle uczymy się jako przedstawiciele Stowarzyszenia Na Rzecz Praworządności, wykorzystywania prawa w zakresie obrony praw członków grupy poprzez występowanie przedstawicieli Stowarzyszenia przed sądami po stronie naszych członków.
Walczymy jednocześnie między innymi z mitem, że z ZUS i KRUS nie da się wygrać przed polskimi sądami.

W Stowarzyszeniu mamy osoby, które zajmują się tematyka poświęconą obejmowaniu, podleganiu i wyłączaniu z ubezpieczeń społecznych.
Niektórzy nasi członkowie maja na koncie indywidualne sukcesy w wygrywaniu pojedynczych odwołań przed sądami od decyzji ZUS i KRUS, co aktualnie wykorzystujemy w pracy Stowarzyszenia. Większość spraw sądowych do jakich przystąpiło Stowarzyszenie w bardzo krótkiej historii istnienia po zmianach organizacyjnych w pracy naszej grupy, toczy się w wydziałach pracy i ubezpieczeń społecznych.

Jedna z naszych koleżanek długo wahała się czy zgodzić się na przystąpienie Stowarzyszenia do sprawy, która rozpatrywana miała być przez Sąd Apelacyjny w Lublinie, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po niekorzystnym dla niej wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie. Tu jest Polska, trudno jest przewidzieć, jak zareagują sędziowie na próbę przystąpienia organizacji społecznej czy się pomoże, a może zaszkodzi? Ogromne obawy czy nie tylko nie pomoże, a może nawet zaszkodzić, miała osoba reprezentująca nas przed sądem. Nasz stowarzyszeniowy główny specjalista od ubezpieczeń, w tym ubezpieczeń społecznych obawiał się czy jego osoba nie zaszkodzi. Przecież sędziowie go znają, od kilku lat punktuje sędziów wydziałów pracy i ubezpieczeń społecznych w Lublinie na różne sposoby. Między innymi poprzez żądania zmian sędziów, którym wytyka lekceważenie prawa, mataczenie sprawami, przewlekłość postępowań. Niektórzy obawiali się podwójnej przegranej czyli członka Stowarzyszenia i grupy jednocześnie.

Optymiści stowarzyszeniowi uznali jednak, że do odważnych świat należy.
Nie można zapominać, że bierność, pozostawianie samych sobie członków stowarzyszeń jest też porażką. Uznaliśmy, że z góry poprzez bierność nie możemy skazywać się na przegraną.
Możliwa była nie tylko podwójna przegrana, ale przynajmniej teoretycznie mogliśmy wygrać również podwójnie. Nie będzie wygranej, gdy się nie podejmie wyzwania, walki przed sądem przez pojedynczą osobę i grupę.

Zostało przygotowane pismo procesowe, uzupełnienie do apelacji, które podpisała koleżanka odwołująca się oraz pismo od Stowarzyszenia o przystąpieniu do sprawy.
Na rozprawie po zgłoszeniu przez przedstawicielkę Stowarzyszenia chęci udziału organizacji w postępowaniu i złożeniu odpowiednich dokumentów sędzia Sądu Apelacyjnego w Lublinie, Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, który prowadził rozprawę zarządził przerwę celem sprawdzenia dokumentów przedłożonych przez przedstawicielkę Stowarzyszenia.

Po kilku minutach zapadła decyzja sądu, że Stowarzyszenie przystępuje do sprawy.
Było już nieźle. Trzeba było jeszcze tylko przekonać sąd, by uchylił wyrok pierwszej instancji i poprzedzającą go decyzję ZUS.
No i się udało.
Mamy pełną świadomość, że przed nami jeszcze wiele przeszkód, bardzo dużo pracy. Nie zamierzamy triumfować ani spoczywać na laurach. Będziemy systematycznie pracować. Zapraszamy do współpracy i współdziałania, by ten jeden sukces był początkiem dla ogromnej serii sukcesów nie tylko w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, choć w tego typu również.

Ogrom pracy jaki wykonaliśmy w trakcie działalności poprzez Stowarzyszenie Stop Bezprawiu ? Lublin, tak jakoś szczęśliwie wyszło, że pozwolił nam z sukcesem wystartować do pracy w Stowarzyszeniu Na Rzecz Praworządności.

Barbara Berecka
Wiceprezes Stowarzyszenia Na Rzecz Praworządności

This entry was posted in Bez kategorii, Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Kampania Edukacji Obywatelskiej and tagged , . Bookmark the permalink.