Polska oświata jest daleko od życia

” UCZELNIA PRZYJAZNA PRACODAWCOM 2010 R.”

” PRACODAWCY NISKO OCENIAJĄ KOMPETENCJE ABSOLWENTÓW”

Instytut Pracy i Spraw Socjalnych, firma e-Dialog we współpracy z PKPP Lewiatan przeprowadziło badanie wśród 945 pracodawców, którego zadaniem była ocena kompetencji absolwentów, osób podejmujących pracę.

Wyniki badania nie są zaskoczeniem. Nie od dziś wiadomo, że polskie uczelnie są bardzo daleko od prawdziwego życia i pracy.

Bardzo budujące jest to, że młodzi ludzie mają coraz większą świadomość wymagań jakie stawia przed nimi rynek pracy. Spora część studentów łączy naukę z pracą zawodową.

Z przeprowadzonego badania wynika również, że młodzi ludzie sprawnie obsługują komputery oraz inne maszyny i urządzenia, szybko uczą się i łatwo dostosowują do zmian w otoczeniu.

Jak widać, jest całkiem spory potencjał. Błędy w kształceniu powodują jednak, że ogólna ocena przydatności absolwentów do pracy wystawiona przez pracodawców jest niska.

Na stronie PKPP Lewiatan są informacje:
” Ponad 80 pracodawców na 100 twierdzi, że największe znaczenie mają wiedza i umiejętności, a zaraz potem jest doświadczenie zawodowe (ponad 60 wskazań na 100) oraz kompetencje psycho – społeczne wynika z badań w projekcie ?Uczelnia Przyjazna Pracodawcom 2010 r”. Chodzi o umiejętności pracy w zespole, terminowość, dyscyplinę czy orientację na klienta (nie tylko zewnętrznego, ale również wewnętrznego). Nie mają natomiast tak dużego znaczenia oczekiwania finansowe absolwenta oraz to którą uczelnię wyższą ukończył” – mówi Monika Zakrzewska, ekspert PKPP Lewiatan. (…)

Najczęściej wskazywaną kompetencją deficytową jest łączenie teorii z praktyką (45 wskazań na 100). Młodzi ludzie mają również problem z organizacją pracy (37), obsługą klienta i kontaktem z nim (34), rozwiązywaniem problemów (32) oraz – co stanowi spore zaskoczenie – znajomością języków obcych (30) oraz kreatywność (23)”.

Z badania jednoznacznie wynika, że spora grupa absolwentów wyższych uczelni ma problemy z podstawowymi sprawnościami niezbędnymi w pracy i życiu codziennym. Młodzi ludzie nie potrafi łączyć teorii z praktyką, mają problemy z organizacją pracy, rozwiązywaniem problemów, kontaktami z innymi ludźmi, kreatywnością.

Taki stan rzeczy jest efektem poważnych błędów organizacyjnych i programowych, kształcenia i wychowania w Polsce począwszy od przedszkola do uczelni wyższych włącznie. Studenci rozpoczynający naukę w szkołach wyższych powinni już umieć łączyć teorię z praktyką, powinni umieć organizować sobie pracę. Młodzi ludzie kończący szkoły średnie powinni umieć również pracować w grupach, porozumiewać się z innymi ludźmi. Kreatywność powinna być rozwijana również od najmłodszych lat.

Łączenie teorii z praktyką powinno być obecne na każdym etapie kształcenia i wychowania, podobnie jak organizowanie sobie czasu i miejsca pracy. Praca w grupach, porozumiewanie się między ludźmi, to również powinny być niezbędne elementy w pracy z dziećmi i młodzieżą na każdym etapie kształcenia i wychowania, podobnie jak rozwijanie samodzielności, samodzielnego myślenia i pomysłowości.

Konieczne jest zwrócenie uwagi na fakt, że większość dysfunkcji u absolwentów wyższych uczelni zauważonych przez pracodawców jet skutkiem braku na etapie kształcenia wiązania teorii z praktyką, praktycznego działania, oddziaływania wychowawczego, uspołeczniania dzieci i młodzieży.

Wykuwane na pamięć definicje nie wiele wnoszą do umysłów młodych ludzi, jeżeli nie połączymy ich z praktyką. Wręcz brak elementów wychowania lub funkcjonujące gdzieś na marginesie pracy szkól wychowanie, w tym wychowanie obywatelskie bardzo negatywnie wpływa jak pokazują wspomniane badania nie tylko na świadomość obywatelską, potencjał społeczny w zakresie życia społeczno – politycznego, ale również na kompetencje wymagane w pracy.

Umiejętność publicznego wypowiadania się, przedstawiania swojego stanowiska, jest bardzo przydatna w pracy handlowca. Człowiek, który umie nawiązywać kontakty międzyludzkie w sferze życia społeczno – politycznego, będzie potrafił również nawiązać pozytywne relacje z klientami, czyli jego kompetencje zawodowe będą wyższe od umiejętności prezentowanych przez osoby lękliwe, wycofane z życia społeczno – politycznego.

Uważam, że w Polsce większość osób publicznych, decydujących choćby o oświacie zupełnie pomija fakt, że przygotowanie do bycia świadomym obywatelem jest równoznaczne z podnoszeniem kompetencji kształconego, wychowywanego człowieka w różnych dziedzinach. Edukacji obywatelskiej i edukacji przygotowującej do życia, w tym pracy nie da się rozdzielić. One mogą i powinny funkcjonować łącznie, rozwijając zarówno umysły jak i umiejętności praktyczne osób na które oddziałujemy.

Barbara Berecka

This entry was posted in Bez kategorii, Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, współdziałanie i współpraca, Życie społeczno-polityczne and tagged , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink.

One Response to Polska oświata jest daleko od życia

Comments are closed.