Wywiad z Ryszardem Kwidzińskim

OBYWATEL – KRYZYS ZAUFANIA DO INSTYTUCJI PAŃSTWOWYCH

Barbara Berecka: Co dla Pana jest szczególnie ważne, o czym chciałby Pan powiedzieć ludziom?

Ryszard Kwidziński: Deklaratywnie Polska jest państwem prawnym i przed swoją przygodą z wymiarem sprawiedliwości, tj. do 2002 r. stanowczo w to wierzyłem. Siedząc przed telewizorem, oglądając scenki rodzajowe zakładania kajdanek, byłem przekonany o prawdzie tego co widzę. Dzisiaj, choć prawomocnie uniewinniony we wszystkich instancjach (Sąd Okręgowy w Szczecinie -2008 r. , Sąd Apelacyjny w Szczecinie – 2010 r. i po kasacji prokuratury, przez Sąd Najwyższy który orzekł, że „kasacje prokuratury są oczywiście bezzasadne” ) sądzę zupełnie inaczej. Mamy do czynienia z masą bezprawia, krzywdą wielu ludzi. Bezprawie to wykazały zresztą sądy, wskazując je w uzasadnieniach wyroków w sprawie mojej i moich kolegów z Zarządu Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA. .

B.B.: Co czuje człowiek, na oczach którego zlikwidowano firmy, w który pracowało mnóstwo ludzi? Likwidując tylko stocznie w Szczecinie ile szacunkowo zlikwidowano stanowisk pracy?

R.K.: To co działo się z przemysłem stoczniowym w Szczecinie trzeba wyraźnie podzielić na kilka okresów mających ze sobą niestety związek.
Stocznia Szczecińska jako przedsiębiorstwo państwowe kończy swoją karierę w 1991 r. z olbrzymimi stratami sięgającymi, uwzględniając inflację 400 mln USD przy rocznym obrocie, znowu przy tym samym założeniu, 100 mln USD. Stocznia zostaje przekształcona w spółkę akcyjną. Oskarżony później w procesie karnym Zarząd Stoczni, w 1991 r. opracował i uzgodnił z Interesariuszami Spółki, w tym z Skarbem Państwa, program restrukturyzacji Stoczni Szczecińskiej. – Program zakładał m.in. dywersyfikację działalności, restrukturyzację organizacyjną, finansową, produktową, techniczną, technologiczną, majątkową i prywatyzację. Był traktowany jako wzorcowy i powielany potem w wielu zakładach przemysłowych w Polsce.
W latach 2001- 2002 program ten dobiegał półmetka.
Stocznia po prywatyzacji spłaciła , po przeliczeniu na obecną wartość $, prawie 150 mln USD długu za przedsiębiorstwo państwowe, działalność Stoczni w latach 1992 do 2001 włącznie, przynosiła coroczny zysk, który niemal w całości przeznaczono na rozwój. Podniesiono o prawie 400 mln PLN kapitały własne stoczni, z ujemnych do do znacząco dodatnich.
W latach 1991-2001, bez żadnej pomocy Państwa, wyeksportowano aż 160 statków za 4 mld 16 mln USD, co w cenach roku 2008 odpowiada kwocie około 8.5 mld USD.
Zarząd zbudował zdywersyfikowaną Grupę Kapitałową, tworząc m.in. ponad siedem tysięcy nowych miejsc pracy. Gruntownie zmodernizowano stocznię, przeznaczając na ten cel 216 mln USD (w dzisiejszych cenach około 400 mln USD), uzyskano awans do ścisłej czołówki stoczni świata na całe dziesięciolecie, budując solidne podstawy do dalszego rozwoju.
Obrazem sprawności organizacyjnej stoczni może by np. fakt sprzedaży statków w cyklu co 14 dni roboczych.
Na przełomie lat 2001 ? 2002 na jednym z prototypowych statków wystąpiły problemy natury technologicznej opanowane jednak już w I kw. 2002 r.. Spowodowało to chwilowe wydłużenie cyklu technologicznego, co miało wpływ na ograniczenie płynności finansowej.
Towarzyszył temu lincz medialny Zarządu i całej grupy kapitałowej prowadzony przez ministrów sld-owskiego rządu i zapowiedz aresztowania wygłoszona publicznie przez ministrów Janika i Piechotę.
W związku z pomówieniami Zarządu o okradanie stoczni uporczywie powtarzanymi publicznie, jeden z banków, pomimo niewymagalności zobowiązań, zajął Porcie Holding znaczne kwoty pieniędzy sięgające półrocznego wynagrodzenia pracowników stoczni, a inne nie udzieliły kredytów na finansowanie kolejnych kontraktów. Spowodowało to ograniczenie wypłat pracowniczych i skutkowało demonstracjami na ulicach Szczecina.
W tym czasie nie występowało zadłużenie spółki – matki wobec budżetu czy ZUS – u. Zobowiązania finansowe występowały w typowej wysokości, lub nawet poniżej przyjętych za normalne w branży stoczniowej na świecie. Niezastawiony majątek trwały, w ówczesnych cenach miał wartość około 500 mln USD, zaś aktywa finansowe około 100 mln USD. Za to zobowiązania państwa wobec stoczni z tytułu wygranego przed Sądem Okręgowym w Warszawie procesu o wyrównanie strat powstałych przez niewypłacenie przez państwo dopłat wyrównawczych do produkcji eksportowej, szacowane były na ok. 300 mln PLN, a należności holdingu z tytułu zwrotu podatku VAT regularnie przekraczały 100 mln PLN.
W tej sytuacji pomoc państwa dla stoczni, określona m.in. w Stanowisku Rządu RP z 1995 r. wydawała się oczywista, tym bardziej, że od drugiej połowy 2002 r. spodziewano się wzrostów na rynku okrętowym ( założenia planu na lata 2001 ? 2010 opracowanego przez Zarząd przy współpracy z ATKearney potwierdziły się już na przełomie półrocza 2002). Tymczasem rząd sformułował hasło ?prywatnemu się nie pomaga?, pomoc uwarunkował darowizną prywatnych akcji na rzecz Skarbu Państwa, oraz zażądał obniżenia kapitału zakładowego Porty Holding do poziomu 12,5 mln PLN i anulowania uchwały Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy podwyższającej kapitał o 100 mln USD ( pomimo deklaracji inwestorów o chęci jego objęcia).
Państwo ogłosiło tezę ?Stocznia dla państwa, holding dla syndyka?.
Przeszkodą w realizacji tych planów był nasz zarząd. Aby te plany zrealizować, publicznie sformułowano kryminalne zarzuty wobec Zarządu i do akcji wkroczyły organy ścigania. Po wyjściu z aresztu w którym nigdy nie byłem przesłuchany, okazało się, że wszystkie decyzje odnoszące się do procesu likwidacji stoczni przez upadłość są już prawomocne. Na tym etapie z ponad 11 tyś miejsc pracy w grupie kapitałowej utracono definitywnie 7 tysięcy i prawdopodobnie drugie tyle u polskich kooperantów.
Rząd w to miejsce powołał w czerwcu 2002 r. Stocznię Szczecińską Nowa, konkurencyjną i wrogą wobec poprzedniej stoczni.
SS Nowa zakończyła swoją działalność w 2008 r. zwalniając około 4 tys. pracowników.
Powody upadłości SSNowej wskazuje Komisja Europejska w swojej Decyzji wskazującej na niedozwolona pomoc państwa :
? – ? Stocznia Szczecińska [SSN] zaangażowała się w praktyki niezgodne z zasadami konkurencji, takie jak USTALANIE CEN PONIŻEJ KOSZTÓW PRODUKCJI [zaznaczenia – RK] i nie ponosiła konsekwencji jakie tego typu praktyki pociągają? . [pkt. 239 uzasadnienia Decyzji],
– ?głównym utrzymującym się problemem Stoczni Szczecińskiej [SSN] było zawieranie umów, które przynosiły straty ze względu na ciągłe umacnianie się złotego wobec dolara ? oraz wzrastające ceny blachy stalowej. ? . [ pkt. 240 uzasadnienia Decyzji],
– Pomimo tego, że zarząd stoczni był świadomy tych zagrożeń, stocznia nadal zawierała umowy [podpisywała kontrakty] NIE PODEJMUJĄC ŚRODKÓW , które mogłyby złagodzić konsekwencje tych zagrożeń lub podejmując środki o ograniczonym działaniu. Ta praktyka gospodarcza nadal funkcjonowała w okresie BEZPRECEDENSOWEGO OŻYWIENIA GOSPODARCZEGO na rynku stoczniowym w latach 2004-2008 [w rzeczywistości wzrost cen na statki rozpoczął się już w drugiej połowie 2002r. ale KE zajmuje formalnie swoje stanowisko dopiero od wejścia Polski do Unii Europejskiej ? RK], kiedy to CENY NA STATKI OSIĄGNĘŁY NIE NOTOWANE DOTĄD WARTOŚCI. ? . [wszystkie zaznaczenia ? RK]. [pkt. 241 uzasadnienia Decyzji]?.

B.B.: Która z konstytucyjnych władz (ustawodawcza, wykonawcza, sądownicza) według Pana najbardziej odpowiedzialna jest za to, co stało się z przemysłem stoczniowym? A może nie jest to wina żadnej władzy, tylko na przykład braku koniunktury, zapotrzebowania na produkty, które wytwarzane były w polskich stoczniach?

R.K.: O zdecydowanej, wręcz kryminalnej działalności Państwa może mówić tylko w odniesieniu do okresu lat 2001-2002 gdzie postanowiono wrogo znacjonalizować prywatną, czołową stocznię świata, natomiast w odniesieniu do okresu późniejszego należy wskazywać na nieudolność państwowego zarządzania w firmie, która musi działać na rynkach globalnych.

B.B: Po zmianie systemu rządzenia w Polsce zlikwidowano znaczną część fabryk, zakładów przemysłowych. Czy obywatele nad tym co się stało, powinni przejść do porządku dziennego?

R.K.: Niewątpliwie popełniono wiele błędów podczas prywatyzacji i restrukturyzacji przedsiębiorstw wybierając tzw. mniejsze zło. Dzisiaj w dobie kryzysu każdy już wie, że kapitał ma jednak narodowość i że co prawda małe jest piękne, bo sprawne ale i że duży jest silny. Są oczywiście i przykłady sukcesów prywatyzacyjnych na skalę światową, mam tu właśnie na myśli prywatyzację Stoczni Szczecińskiej. Szersze omówienie tematyki przekracza jednak ramy krótkiego wywiadu.

B.B.: Co myśli i czuje człowiek, który miał liczne kontakty z przedstawicielami polskich organów ścigania i sądów?

R.K.: Na powyższym tle, wskazuję na zasadnicze choć ze względu na konieczną skrótowość, tylko przykładowe wypowiedzi sądów dotyczące:
I. Oceny naszego Zarządu, Sąd Okręgowy wskazuje ( str. 272 Uzasadnienia wyroku) : ? ? , każda z objętych aktem oskarżenia transakcji, przeprowadzona była bądź to zgodnie z określonymi dla danej sytuacji zasadami postępowania, wynikającymi z praktyki czy dostępnej w tym czasie literatury przedmiotu, bądź też z zasadami dobrego gospodarowania. Były to bowiem transakcje, których celem było dobro całego zgrupowania spółek, które w konsekwencji korzystne były również dla wszystkich uczestników transakcji, jako członków grupy.?.
Sąd Apelacyjny, (na str.108 Uzasadnienia wyroku ) : ?To oskarżeni wykazali w tym procesie i zasadnie Sąd I instancji za nimi przyjął, iż nabywanie akcji Stoczni Szczecińskiej i wszystkie operacje związane z nimi były racjonalne, podjęte z zasadami sztuki zarządzania majątkiem i ogólnymi regułami postępowania i to z uwzględnieniem szerokiego rozumienia tych obowiązków, wynikających nie tylko z regulacji prawnych ( żadnych przepisów nie naruszyli ), ale i z zasad racjonalnego działania.?.
Na str. 269 Uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego czytamy: ?W ocenie sądu, postępowanie nie dostarczyło podstaw do stwierdzenia w zachowaniu oskarżonych tego rodzaju niedopełnienia bądź przekroczenia. Wszystkie podejmowane przez nich działania były w pełni uzasadnione i podjęte zgodnie z prawem.?.
Dosadnie akt oskarżenia ocenia Sąd Apelacyjny w fragmencie Uzasadnienia wyroku (ze str. 106), gdzie stwierdza: ? Ustalenia Sądu I instancji, nie podważone przez prokuratora, są jeszcze korzystniejsze dla oskarżonych, gdyż stanowią , iż wszystkie ?inkryminowane? transakcje były korzystne tak dla holdingu, jak i dla poszczególnych podmiotów uczestników tych operacji wchodzących skład grupy kapitałowej.?.
II. Oceny prokuratury
Dokumenty zgromadzone w postępowaniu przygotowawczym jednoznacznie wykluczają możliwość wszczęcia postępowania. Ale jak pisze Sąd Okręgowy (na str. 296 Uzasadnienia wyroku) : ?Mimo to uznano [Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu] za konieczne wszczęcie postępowania, ? .?
Ogólną ocenę działań Prokuratury Apelacyjnej dał Sąd Apelacyjny w Uzasadnieniu wyroku na str. 30, gdzie pisze : ? ? tak w postępowaniu przygotowawczym , jak i na rozprawie [prokuratura] nie udowadnia swoich twierdzeń dotyczących szkodliwości i korzystności działań oskarżonych w sposób profesjonalny i przekonujący.
W akcie oskarżenia i w trakcie procesu, jak pisze Sąd Okręgowy w Szczecinie na str. 269 Uzasadnienia wyroku: ?Podkreślić należy, że praktycznie nie wskazano [Prokuratura Apelacyjna] jakiego rodzaju konkretne uprawnienia zostały przez oskarżonych przekroczone, bądź jakich obowiązków nie dopełniono.
Zaś na str. 277 Uzasadnienia Sąd Okręgowy uznał, że stawiając zarzuty z art. 296 kk., ? Nie można ograniczyć się do ogólnego stwierdzenia, iż sprawca naruszył swoje powinności, na czym poprzestał prokurator.?.
Sądy określiły postępowanie prokuratury jako instrumentalne (str. 67 Uzasadnienia wyroku SA) i wybiórcze. Przykładowo, Sąd Apelacyjny na str. 119 tego Uzasadnienia pisze: ? ? należy zauważyć również ?wybiórczość? prokuratora w dowodzeniu i argumentacji ? , a przecież prokurator zobowiązany jest do obiektywizmu, co ma wpływ na skuteczność jego twierdzeń i żądań.?.
Innym przykładem jest stwierdzenie Sądu Apelacyjnego na str. 96 Uzasadnienia wyroku ? ? iż wywody prokuratora są nieprzekonywujące? [bowiem] w podobny sposób jak przy poprzednich transakcjach z całokształtu okoliczności wybiera niektóre fakty i na nich buduje zarzut i motywacje.?.

Sąd Apelacyjny na str. 67 zauważa, że : ?Taki sposób postępowania uwidacznia instrumentalne podejście oskarżyciela przy ocenie tej i wielu innych zagadnień ? .?.
Na str. 66 uzasadnienia wyroku Sąd Apelacyjny stwierdza : ?Należy zwróci uwagę prokuratorowi na to, iż do jego obowiązków należało zgromadzenie w postępowaniu tychże dowodów ? art. 297 para. 1 k.p.k.. ? To samo zastrzeżenie należy postawić prokuratorowi w zakresie niedołączenia do materiału dowodowego wyników kontroli przeprowadzonych przez organy kontroli skarbowej, ? .?.
Prokurator Apelacyjny dopiero w wniosku apelacyjnym, na str. 42 przyznał wprost : ? Oskarżenie nie kwestionowało [ !!! ] natomiast i nie kwestionuje celowości przedmiotowych operacji.?. Sąd Apelacyjny na str. 30 Uzasadnienia wyroku, napisał : ?Skoro prokurator tak stwierdza, to tym samym podważa zasadność oskarżenia oraz apelacji i przytoczonej argumentacji ? , bo przecież skoro celowe były działania gospodarcze oskarżonych ? , zatem niezasadne było postawienie im zarzutów działania na szkodę Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA, ? .?

III. Oceny biegłych
W trakcie procesu sądowego okazało się , że powołany przez Prokuraturę Apelacyjną biegły, nie był nigdy biegłym z zakresu ekonomiki przedsiębiorstw i nie potrafił nawet wyjaśnić dlaczego wydał opinię zatytułowaną ?Ekspertyza ekonomiczna?. Nie miał również nigdy uprawnień biegłego rewidenta, co więcej, w dacie powołania go przez Prokuraturę Apelacyjną do wydania opinii, nie posiadał nawet uprawnień do prowadzenia biura rachunkowego. Podczas przesłuchania, 12 maja 2003r., biegły Koronczewski zeznał: ? ? nie posiadam praktyki [w zakresie funkcjonowania grup kapitałowych]. ? . W mojej opinii nie zajmowałem się celowością i zasadnością badanych transakcji, ? , ocena merytoryczna transakcji nie interesowała mnie. ? . ? nie badałem obowiązków i powinności zarządu holdingu wobec grupy kapitałowej. ? . . Nie ustalałem składu wszystkich spółek wchodzących w skład holdingu. Nie badałem także celów gospodarczych holdingu. ? . Nie zapoznałem się z planem strategicznym stoczni dotyczącym badanego okresu. ? . . Wszystkie transakcje będące przedmiotem moich badań były również badane przez UKS , który nie kwestionował ich pod względem podatkowym jak i ich celowości.?.
Na str. 30 uzasadnienia Sąd Apelacyjny stwierdza: ?W postępowaniu przygotowawczym pomimo zlecenia biegłemu tej tematyki [ prokurator] przyjmuje opinie niepełne,? na dodatek sprzeciwia się wnioskom obrońców, którzy domagali się zbadania zasadności ekonomicznej decyzji gospodarczych oskarżonych przez zespół biegłych.?.
Sąd Apelacyjny na str.120 uzasadnienia wyroku pisze, że : ?Uchybienia [biegłych] w opiniowaniu dotyczą nie tylko treści opinii (niepełne, sprzeczne, nieprzydatne ), ale i kompetencji biegłych, która okazała się nie wystarczająca do ogarnięcia przez nich materii tej sprawy i nie pozwoliła na wydanie przez nich niewadliwych opinii.?. I wyżej ; ?Zresztą argumentacja Sądu I instancji, która legła u podstaw odrzucenia obu opinii, a także krytyka wytoczona przez obrońców i samych oskarżonych są tak przejrzyste, wymowne, że inna ich ocena, niż zaprezentował ją Sąd I instancji, byłaby nie do przyjęcia.?.

IV. Roli rządu
W Uzasadnieniu prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie, w sprawie sygn. akt VIII GC 546/04, czytamy:
?Nie sposób także nie zauważyć,, że raport ?Sytuacja w polskim przemyśle stoczniowym (?), przygotowany w lipcu 2002r. dla Rady Ministrów przez Ministerstwo Gospodarki, wskazuje na złą sytuację w całym polskim przemyśle stoczniowym, zakładając, iż najlepszym wyjściem z sytuacji będzie stworzenie nowego podmiotu i upadłość SSPH SA ZANIM TĄ DECYZJĘ PODJĄŁ SĄD REJONOWY [podkreślenie RK]. Można więc zaryzykować stwierdzenie o wystąpieniu niekorzystnych i nieprzewidzianych czynników ze strony administracji rządowej, a wiec de facto jednego z akcjonariuszy,?.
Na str. 78 Uzasadnienia wyroku w naszej sprawie karnej, Sąd Apelacyjny w Szczecinie stwierdza ? Skarb Państwa ( rząd ) miał duże możliwości oddziaływania na banki czego dowiodły zdarzenia, jakie nastąpiły w ostatnich miesiącach przed wszczęciem postępowania i aresztowania oskarżonych.?.

Tak i podobnie Sąd Okręgowy w Szczecinie przedstawia swoje Uzasadnienie do uniewinniającego nas wyroku na 302 stronach maszynopisu, zaś Sąd Apelacyjny w Szczecinie na 130 stronach.
? i tylko stoczni już nie ma.

B.B.: Czy według Pana Polacy są w stanie wybudzić się z letargu i faktycznie korzystać z możliwości jakie daje demokratyczny sposób rządzenia? Jakie działania powinny być prowadzone, by ludzie aktywnie uczestniczyli w życiu społeczno – politycznym, by między innymi kontrolowali władze?

R.K.: Znakomita ilość Polaków nie widzi swojego wpływu na wybór władzy stąd niski udział w wyborach. Panuje przekonanie, że wybiera się ludzi wytypowanych przez lidera partii. Wyborcy z nimi się nie identyfikują jak zresztą i wybrani bardziej kierują się oczekiwaniami bossa partyjnego niż oczekiwaniami swoich wyborców. Konieczna jest zmiana ordynacji wyborczej jak i sposobu finansowania kandydatów startujących w wyborach.

B.B.: Jaki jest główny powód tego, że zdecydował się Pan wziąć udział w Forum „Obywatel – kryzys zaufania do instytucji państwowych?

R.K. Głównym powodem mojego udziału we wspomnianym Forum jest troska o funkcjonowanie naszego Państwa, widzę konieczność zmian w wymiarze sprawiedliwości i walkę z partyjniactwem … .

B.B.: Czego Pan oczekuje po niedzielnym spotkaniu?

R.K.: Spodziewam się że zgromadzeni będą nie tylko narzekali ale i że stać ich będzie na konstruktywną dyskusję. Jako minimum oczekuje nadania formy organizacyjnej zgłoszonym jako uczestnicy stowarzyszeniom i ustalenia zasad współpracy.

B.B.: Dziękuję bardzo.

This entry was posted in Bez kategorii, Demokracja i wolność, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Kampania Edukacji Obywatelskiej, Ludzie, Przestać być tłem, Wywiady and tagged , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink.