„Obudź się Polsko”

DEMONSTRACJA W WARSZAWIE

RZĄDZĄCY POPRZEZ EGOIZM, POWSZECHNE BEZPRAWIE W STRUKTURACH PAŃSTWA, BEZKARNOŚĆ FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH, POLITYKĘ ANTYSPOŁECZNĄ, ZGODĘ NA NIEDOPUSZCZALNE ROZWARSTWIENIE DOCHODÓW WYCIĄGAJĄ LUDZI NA ULICE

W sobotę 29 września w Warszawie na Placu Trzech Krzyży o godzinie 12:00 rozpocznie się demonstracja pod hasłem „Obudź się Polsko”.
Demonstracje, pikiety, marsze na ulicach mieszczą się w ramach demokratycznego stylu rządzenia, dochodzi do nich z reguły wtedy, gdy w środowisku lokalnym lub państwie dzieje się bardzo źle.
Ludzie sięgają po demonstrowanie swojego niezadowolenia na ulicach w trakcie marszy, pikiet i demonstracji z reguły wtedy, gdy inne możliwości dochodzenia praw zostaną wyczerpane, gdy ludzie władzy ignorują potrzeby, oczekiwania i możliwości zwykłych ludzi.

W bardzo wielu przypadkach decyzje o udziale w protestach często bardzo zapracowanych, zmęczonych ludzi nie są łatwe.
Ale co pozostaje zwykłym obywatelom, gdy funkcjonariusze publiczni lekceważą ich na każdym kroku, nie dają normalnie żyć od lat? Przecież nikt niczego za nas nie załatwi, nie można liczyć na cud, którego nie będzie. Wskazana jest aktywność, która musi być nakierowana na określone cele, która powinna być skuteczna, musi być odpowiednia w odniesieniu do postaw, reakcji polityków i funkcjonariuszy publicznych.

W Polsce nagromadziło się bardzo dużo zła. Politycy i funkcjonariusze publiczni nagminnie lekceważą ludzi i obowiązujące prawo. Napisanie pisma przez zwykłego człowieka, a nawet grupę ludzi, w tym zorganizowaną formalnie grupę osób w bardzo wielu przypadkach dla funkcjonariuszy publicznych nie znaczy nic lub znaczy bardzo niewiele. Z jednakową łatwością przychodzi im lekceważenie pojedynczych ludzi i grup ludzkich. Oni i tak robią, co im się podoba. To co dzieje się w polskich urzędach, organach ścigania, sądach bardzo często urąga elementarnym przejawom państwa prawa. W bardzo wielu przypadkach można mówić o państwie bezprawia.
Samowola funkcjonariuszy publicznych w ostatnich latach w Polsce osiągnęła niespotykane wcześniej rozmiary. W poprzedniej epoce politycznej byli sekretarze partii, którzy przerywali niszczące procesy ludzi, polskie rodziny, polskie firmy. Obecnie nie ma nikogo, kto skutecznie byłby w stanie przerywać procedery niszczące ludzi, rodziny i firmy, a w konsekwencji kraj.

Obrona swoich praw przed polskimi sądami nie ma większego sensu.
Decyzje o walce przed sądami, są faktycznie w większości przypadków decyzjami o upokarzającej walce, która z reguły do granic absurdu przeciągana jest w czasie z sędziami, którzy nie wykonują swoich podstawowych obowiązków.
Większość procesów przed polskimi sądami nie ma nic wspólnego z prawem, logiką, poprawnym rozumowaniem i doświadczeniem życiowym. Bardzo często procesy sądowe prowadzone przez polskich sędziów są z naruszeniem prawa, przeczą logice, poprawnemu rozumowaniu i doświadczeniu życiowemu.
To co dzieje się w polskich sądach bardziej przypomina farsy, niż procesy sądowe. Duża część polskich sędziów pracuje jak chce, bo oni są przecież niezawiśli, co eksponowane i podkreślane jest na każdym kroku. Szkoda tylko, że dla równowagi, dobra ludzi i kraju przemilcza się fakt, że sędziowie podlegają Konstytucji i ustawom. Jak każdy inny obywatel zobowiązani są do przestrzegania prawa.
Sędziowie w zakresie szacunku do człowieka i prawa powinni być wzorami do naśladowania i niestety są, ale w większości przypadków bardzo negatywnymi wzorami, które demoralizują kolejnych ludzi.

Większość przedstawicieli państwa i samorządów nie liczy się z potrzebami zwykłego człowieka i prawem. Nawet bardzo trudne sytuacje rodzinne, bardzo zły stan zdrowia walczących o swoje prawa ludzi na przedstawicielach władzy nie robią żadnego wrażenia. Mamy sygnały, że część z walczących ludzi nie daje rady i umiera, inni popełniają samobójstwa. W różnych miejscach Polski zdesperowani, poszkodowani ludzie przez przedstawicieli państwa polskiego głodują.
Dlatego w Warszawie Polacy muszą zademonstrować przede wszystkim prawdziwą solidarność międzyludzką, wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka, chęć do przestrzegania prawa, ogromne niezadowolenie ze sposobu traktowania zwykłego człowieka i prawa przez funkcjonariuszy publicznych. Poprzez swoją obecność ludzie muszą powiedzieć, że dalej nie godzą się na upokorzenia, wyzysk, niedopuszczalne i niczym nie uzasadnione rozwarstwienie dochodów, notoryczne łamanie prawa przez funkcjonariuszy publicznych, w tym sędziów. Polacy muszą żądać pokojowych zmian sposobu funkcjonowania państwa, traktowania człowieka i prawa.

Wyjść z zaklętego kręgu rządzenia

Metodami pokojowymi państwu trzeba zacząć przywracać właściwą, służebną rolę wobec człowieka, polskich rodzin, firm. Politycy i funkcjonariusze publiczni muszą przyjąć do wiadomości i realizacji, że są dla ludzi, którym obowiązani są służyć.

Barbara Berecka

This entry was posted in Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Komentujemy na bieżąco, Polityka społeczna and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

2 Responses to „Obudź się Polsko”

  1. leszekcaliber says:

    UWAŻAM że pokojowymi demonstracjami nic nie zrobimy-ta działająca od wielu lat -ZORGANIZOWANA GRUPA PRZESTĘPCZA POD SZYLDEM ;WŁADZA ”nic nie robi sobie z tych demonstracji-śmieją się ludziom w twarz–i robią to co robili-chroniąc się wzajemnie przed odpowiedzialnością za swój bandycki proceder wykorzystując do tego swoje stanowiska służbowe-zwykli Obywatele są poniżani ,obdzierani ze wszelkiej GODNOŚCI,-i to w głównej mierze przez -bandycki wymiar sprawiedliwości-
    był taki kraj -gdzie podobnie traktowali zwykłych Obywateli -do czasu -aż prezydenta i wielu innych -którzy uważali się za bezkarnych postawili pod mur–dziś żyją w tym kraju[ RUMUNIA] -biednie ale wszyscy mają po równo-

  2. Mało, że jedziemy, to pod auspicjami Stowarzyszenia „Stop Bezprawiu” przeprowadzimy transmisję na żywo.

    Grupa iTTv

Comments are closed.