Zakazy nagrywania jawnych rozpraw – kto im dał takie prawo?

CZY MOŻNA UTAJNIAĆ PRZED OPINIĄ PUBLICZNĄ, TO CO JEST JAWNE?

W części polskich sądów rozgrywają się nieprawdopodobne sceny niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa z legitymowaniem dziennikarzy, wypraszania publiczności z sali, zakazami nagrywania obrazu i dźwięku w trakcie jawnych rozpraw.
Nie bardzo wiem na jakiej podstawie sędziowie legitymują dziennikarzy, utrudniają lub wręcz uniemożliwiają im pracę poprzez zakazy nagrywania jawnych rozpraw. Nie wiem na jakiej podstawie zakazują rejestracji przebiegu rozprawy? Nie rozumiem na jakiej podstawie sędzia może wypraszać publiczność z jawnej rozprawy?

Według mnie sędziom którzy wypraszają z sali publiczność, legitymują dziennikarzy, zakazują nagrywania jawnych rozpraw brakuje elementarnej wiedzy z zakresu demokracji. Bo przecież w państwach demokratycznych musi funkcjonować kontrola społeczna władz, a sądy są przedstawicielami władz, w trakcie rozpraw sędziowie wykonują władzę i powinni podlegać kontroli zwykłych ludzi.

Nie widzę żadnego uzasadnienia do zakazywania nagrywania jawnych rozpraw. Według mnie jest to nadużywanie władzy przez sędziów, które trzeba natychmiast przerwać. W czasie gdy sądy pracują, pracuje również spora część ludzi, którzy są zainteresowani przebiegiem rozpraw. Nie bardzo wiem na jakiej podstawie odmawia się nam prawa do obejrzenia przebiegu rozprawy, którą chcielibyśmy obejrzeć w środkach masowego przekazu, bo osobiście nie mogliśmy być w sądzie.

Chyba jest już najwyższy czas ku temu, by do historii przeszedł sposób pracy polskich sądów, gdzie sędzia do protokołu dyktuje co mu się podoba, choć to nie ma żadnego związku z tym, co dzieje się na sali rozpraw.

Najwyższy czas jest ku temu, by do świadomości sędziów dotarła informacja, że ich praca powinna być służbą na rzecz zwykłych ludzi za którą otrzymują wynagrodzenie, a nie uprawianiem samowoli.
Sędziowie nie są niewiadomo kim. W Polsce bardzo często niestety ich kompetencje odbiegają od niezbędnych do wykonywania zawodu i nie robi się z problemem nic. Sędziowie są podobnie jak miliony innych ludzi pracownikami najemnymi, tylko zatrudnionymi na szczególnych zasadach, którym powierzone zostało bardzo ważne zadanie z zakresu praworządności w kraju.

Dla mnie zupełnie niezrozumiałe jest, że sami sędziowie w wystarczający sposób nie zabiegają o jakość świadczonych usług na rzecz obywateli. Zupełnie nie rozumiem tego, że środowisko sędziowskie nie piętnuje zachowań niegodnych sędziego oraz wyroków niezgodnych z prawem. W środowisku sędziowskim funkcjonuje źle rozumiana solidarność zawodowa, która powoduje, że sędziami w Polsce bywają zwykli, pospolici przestępcy, pozbawieni wrażliwości i szacunku do drugiego człowieka i prawa. Którzy notorycznie niedopełniają obowiązków lub przekraczaja swoje uprawnienia, powodują, że wymiar sprawiedliwości, polskie sądy nie spełniają już swoich podstawowych funkcji, są śmieszne i straszne jednocześnie.

Sędziego nie było w pracy ponad pół roku. Nagana Wystarczy

Zgodnie z artykułem 7 Konstytucji „władze publiczne działają na podstawie i w granicach prawa”, a sądy są przecież przedstawicielami władzy sądowniczej. Zgodnie z artykułem 178 Konstytucji sędziowie są niezawiśli, podlegają Konstytucji i innym ustawom. W obecnym stanie prawnym do każdego działania, postanowienia sędziego czy sędziów musi być podstawa prawna.
Legitymijąc dziennikarzy, odmawiając nagrywania rozprawy lub wypraszając publiczność z jawnej rozprawy sędzia powiniem podać podstawę prawną do swojej decyzji. Mamy prawo wiedzieć na jakiej podstawie decyzje podejmuje sędzia!

Na rozprawach których byłam uczestnikiem, gdy sędziowie pracujący w lubelskich sądach legitymowali dziennikarzy i odmawiali nagrywania przebiegu rozpraw, sędziowie nie podawali podstaw prawnych do swoich decyzji. Na materiałach, które widziałam w sieci było podobnie.

Lekcja sprawiedliwości dla sądu!

Uważam, że powinny zostać podjęte natychmiastowe działania przerywajace w polskich sądach procedery wypraszania publiczności, legitymowania spokojnie zachowujących się dziennikarzy, którzy pracują, a sędziowie utrudniają im pracę i wywierają niedopuszczalną presję, wywołują lęk. Natychmiast powinny zostać przerwane procedery zakazywania przez polskich sędziów nagrywania rozpraw. Sędziowie, którzy przekroczyli swoje uprawnienia między innymi poprzez zakazy nagrywania jawnych rozpraw powinni ponieść odpowiedzialność za przekraczanie swoich uprawnień. Oni nie są nie wiadomo kim, jakimiś bogami, oni podobnie jak my podlegają Konstytucji i ustawom.

Wysoki sądzie nie zmienimy zdania

Barbara Berecka

This entry was posted in Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Kampania Edukacji Obywatelskiej, Komentujemy na bieżąco and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink.