Społeczeństwo obywatelskie

SZACUNEK DO LUDZI I PRAWA POWINIEN BYĆ FUNDAMENTEM, NA KTÓRYM BUDOWANE JEST PAŃSTWO

Materiał, głos w dyskusji jest autorstwa Włodzimierza Foltynowicza i jest odpowiedzią na zaproszenie do wsparcia Kampanii Edukacji Obywatelskiej, którą prowadzimy w ramach prac Stowarzyszenia „Stop Bezprawiu – Lublin”, a którą ja koordynuję.

Iskra1.pl jest dla projektu fundamentem teoretycznym, miejscem, gdzie zapraszamy do lektury i dyskusji. Tu wiele można się dowiedzieć na temat tego, jaki sposób myślenia prezentujemy, jakie metody pracy preferujemy, co dla nas jest ważne.
Choć ja mam ogromny dystans do pracy prowadzonej poprzez różnego typu akcje i kampanie, to jednak już od dawna uważałam, że w zakresie edukacji obywatelskiej jest na tyle źle, iż trzeba przeprowadzić zmasowaną akcję, by uświadomić problem, zachęcić do systematycznej pracy u podstaw.
Słuchajcie, to jest niesamowite. Rozpoczęliśmy akcję ze sporym potencjałem ludzkim, osób bardzo aktywnych społecznie, z zapleczem intelektualny i ogromnym entuzjazmem, ale praktycznie bez pieniędzy.

Najpierw zabiegałam u bardzo różnych osób o poparcie pomysłu. Pięknie mnie zamilczali. Później co niektórzy mówili fajnie, super pomysł, ale my mamy swoje ciekawsze i ważniejsze, a ty Berecka popieraj nas i przestań ludziom mącić w głowach. Panowie by jakoś wyjść z twarzą z sytuacji, nawet prawili mi komplementy, bylem tylko odpuściła, by mi nie było przykro, że słyszę nie.

Tylko widzicie, jako kobieta czuję się spełniona. Mam osobistego adoratora, tego samego od lat, sprawdzonego w różnych często bardzo trudnych sytuacjach życiowych, który ma istne utrapienie ze mną. W różnych sytuacjach życiowych, bardzo często wśród znajomych znajdują się panowie, którzy odpowiednio podgrzewają emocje, przypominają mojemu mężowi jaki ma skarb w domu.
Mogłam sobie spokojnie pozwolić na to, by numery na komplementy zignorować i dalej próbować promować pomysł przeprowadzenia Kampanii Edukacji Obywatelskiej.

Gdy wydawało mi się, że znowu mój pomysł zepchnięty zostanie gdzieś na margines, zadzwonił do mnie prezes Stowarzyszenia „Stop Bezprawiu – Lublin” Jerzy Pietrzyk i stwierdził, że skoro mi tak zależy i czuję się na siłach koordynować projektem, to zarząd Stowarzyszenia jest za, a on osobiście o sprawie poinformuje media.

Nie wiem, co sobie myśleli koledzy z zarządu Stowarzyszenia, gdy wyrażali zgodę na rozpoczęcie projektu, co sobie myślał prezes, od którego dostaję ogromne wsparcie przy wdrażaniu bardzo różnych moich pomysłów, gdy podejmował decyzje o inauguracji kampanii.
Przecież wiadomo nie od dziś, że większość Polaków jest bierna, trudno jest ludzi zainteresować nawet bardzo ważnym tematem. Media bardzo często zamilczają bardzo ważne sprawy, bo pochłonięte są bzdurami, zajmują się nie istotnymi sprawami.
No i do tego ja, burzycielka świętego spokoju z tysiącem pomysłów do realizacji, która zawiesza bardzo wysoko poprzeczkę, potrafi kręcić nosem i się dąsać, gdy ktoś nawali, idzie coś nie tak.
Ja bardzo bałam się obojętności, zdystansowania ludzi, bo przecież nazwa projektu i hasło przewodnie brzmią dość górnolotnie, a za temat biorą się ludzie ledwo co znani w lubelskim środowisku lokalnym.

Stała się rzecz fantastyczna. Już w dniu inauguracji Kampanii Edukacji Obywatelskiej trzeciego maja bardzo życzliwie przyjęli nas mieszkańcy Lublina i Tomaszowa Lubelskiego.

Tym co zaproponowaliśmy, zainteresowały się lokalne media, w tym wiodące lokalne media. Bardzo dobrze inauguracja projektu została przyjęta w sieci, w tym wśród członków innych stowarzyszeń. Ludzie przychodzą do Stowarzyszenia, piszą, dzwonią.
Sposób przyjęcia akcji przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, początek na prawdę udał się nam.

Ponieważ mam mnóstwo pracy, ostatnio mniej publikowałam w Iskrach. Konieczna jest oczywiście dalsza dyskusja na temat kształtowania postaw obywatelskich do której gorąco zachęcam.
Cieszę się bardzo, że w dyskusji postanowił wziąć udział bloger, komentator Iskry1.pl z który nie zawsze się zgadzamy. Czasami toczymy spory, ale myślę, że ważne jest, iż potrafimy dyskutować posługując się argumentami. Co do jednego myślę, że jesteśmy całkowicie zgodni, że niezbędne są oddolne, aktywizujące działania w środowiskach lokalnych.

Barbara Berecka

SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE

Wystosowane zaproszenie do promowania edukacji obywatelskiej jest cenną inicjatywą na rzecz społecznego przebudzenia Polaków z letargu socjalistycznej ideologii
, która skutecznie wyeliminowała wszelkie inicjatywy obywatelskie zastępując je opiekuńczością państwa, reprezentowanego głównie przez monopol rządzącej partii, (zwanej przewodnią) indoktrynującej społeczeństwo pojęciami o wyższości wspólnoty socjalistycznej nad wspólnotą obywatelską. Ta spuścizna poprzedniego ustroju ciąży na naszym społeczeństwie jak przekleństwo, które skaziło myślenie ludzi ideą wszechmocnego państwa, opiekuna narodu, który powinien wszystko państwu zawdzięczać.

Nie miejsce tutaj na analizowanie ideologii komunizmu, który swoją indoktrynację ustrojową rozpoczął od likwidacji własności prywatnej i degradacji społecznej warstwy posiadaczy, naturalnej grupy obywatelskiej, pozbawionej odpowiedzialności za własne przedsiębiorstwa, którą po upaństwowieniu poddano ?społecznemu nadzorowi i kontroli?. Komunizm tworząc monopol państwowego pracodawcy zniewolił społeczeństwo bezwarunkową zależnością pracy i płacy. Zatrudnienie było równocześnie narzędziem przywileju i represji. Wystarczy przypomnieć zakazy zatrudniania nieprawomyślnych wobec komunizmu ludzi (profesorów, inżynierów, aktorów), których w ten sposób upokarzano, a tym samym, innych ostrzegano przed próbą przeciwstawiania się monopolowi totalitarnej władzy.

Podczas dziesięcioleci takich praktyk skutecznie wytrzebiono w społeczeństwie poczucie obywatelskości jako myślenia i postępowania według własnego, odpowiedzialnego pomysły na budowanie swojego i rodzinnego dobrobytu. Świadomość o zależności owego dobrobytu od własnej inicjatywy tworzenia źródeł zarobku (dochodu), bez oglądania się na łaskawość państwa jest typowym symptomem obywatelskości.

To krótkie przypomnienie przyczyn zaniku naszej, polskiej obywatelskości, jest moim zdaniem, podstawą edukacji obywatelskiej.

Z pośród całego tekstu apelu najwłaściwszym jest ? moim zdaniem ? następujące stwierdzenie:
?Do świadomości dużej liczby Polaków musi dotrzeć, że wiele da się zrobić, możemy dokonać pozytywnych zmian w Polsce, pod warunkiem, że będziemy podejmowali wyzwania, będziemy organizowali się, brali sprawy w swoje ręce wzbogaceni poprzez zdobytą wiedzę, wzmocnieni poprzez większą świadomość własnej wartości, posiadający w zasobach przykłady zachowań, postaw autentycznej aktywności obywatelskiej.?
Zgodnie z tezą: ?do ?Polaków musi dotrzeć że wiele da się zrobić ??, że będziemy organizowali się, brali sprawy w swoje ręce??, trzeba wszystkimi sposobami uzmysławiać to społeczeństwu i wskazywać obszary życia społecznego, gdzie od zaraz można kształtować obywatelskie postawy. Tych miejsc jest dużo, wystarczy je pokazać.
W Lublinie można np. wskazać na brak obywatelskiego zainteresowania antysemickimi ekscesami szowinistów narodowych, którzy ksenofobicznymi akcjami prześladują ludzi pielęgnujących pomięć o Żydach i ich kulturze (za Gazetą Wyborczą z 19-20 maja).
Nie dziwi, że przechodnie ? mieszkańcy Lublina ? oglądając antysemickie plakaty wzruszają ramionami. Zastanawiającym jest jednak milczenie elit inteligenckich, nie próbujących organizować obywatelskiego sprzeciwu i kontrakcji potępiającej antysemitów.
To oznacza po prostu, że elity nie czują obywatelskiego dyskomfortu tą sytuacją, bo uważają, że to sprawa państwa. Żadne rządy nie zmienią takiego nastawienia, jeżeli nie zmieni się nastawienie społeczne do rzeczywistości i wspólnego otoczenia, które jest naszą małą ojczyzną (Karol Libelt) i od nas zależy jej funkcjonowanie.
Moim zdaniem, trzeba zacząć od organizowanie ruchu obywatelskiego (zachowań obywatelskich) w najbliższym otoczeniu i miejscu zamieszkania na rzecz naprawiania anomalii nas otaczających, od porządku, sprzeciwu wobec anty obywatelskich (antydemokratycznych) zachowań ? jak choćby wspomniany wyżej antysemityzm ? czy odmowy statutowej usługi w imię modnej ostatnio tzw. klauzuli sumienia, aż do indywidualnych petycji kierowanych do urzędów z jak najliczniejszym poparciem współobywateli, wyrażonym złożonymi podpisami. Takie reakcje przywracają wypaczony sens obywatelski.

Hasło zamieszczone w zaproszeniu : ?SZACUNEK DO LUDZI I PRAWA POWINIEN BYĆ FUNDAMENTEM, NA KTÓRYM BUDOWANE JEST PAŃSTWO? będzie mieć szansę na spełnienie, tylko wtedy, kiedy świadomość społeczna uzna, że większość nieprawidłowości występujących w demokratycznym państwie prawnym istnieje tylko dlatego, że nie egzekwujemy po obywatelsku tych praw od siebie, naszego otoczenia i władzy.

Korzystajmy z naszych konstytucyjnych praw

Obowiązujący w Polsce ustrój demokratyczny zapewnia mechanizmy pozwalające to wyegzekwować. Trzeba tylko czynnie korzystać z praw konstytucyjnych i ustawowych drogą obywatelskich uprawnień bez jałowego oczekiwania na ?łaskawość? władzy.
Taki mam pogląd.

Włodzimierz Foltynowicz

This entry was posted in Bez kategorii, Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Kampania Edukacji Obywatelskiej, Państwo prawa, współdziałanie i współpraca and tagged , , , , , . Bookmark the permalink.