Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia?

LUDZIE PRACUJĄCY W SZEROKO POJĘTEJ BUDŻETÓWCE I EMERYCI ŻYJĄ W KRAJU, GDZIE PANUJĄ INNE ZADSADY NIŻ DOTYCZĄ PROWADZĄCYCH DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ I OSÓB PRACUJĄCYCH W SFERZE PRYWATNEJ

Wiem, rozumiem, że większości z nas nie jest łatwo. Ale różnica między tymi, którzy mają stałe pensje i świadczenia finansowane z podatków, a prowadzącymi działalność gospodarczą lub pracującymi w firmach prywatnych, różnica jest zasadnicza.
W sektorze prywatnym można pomarzyć o stabilizacji i prawach nabytych. Dekoninktura na rynku często powoduje, że mimo inflacji, wzrostu cen obroty i dochody spadają.

Do bardzo złej sytuacji w sektorze prywatnym bardzo często przyczyniają się polscy urzędnicy, sędziowie itp. przedstawiciele państwa. Często jest tak, że nie wystarcza to, że po stronie obywatela jest prawo. Osobiście doświadczamy czegoś takiego, że prawomocne wyroki sądowe, to jeszcze ciągle zbyt mało, by instytucje publiczne wywiązały się wobec firmy lub obywatela ze swoich obowiązań.
Co ja mam napisać lub powiedzieć, gdy jest bardzo ciężko, a przedstawiciele instytucji publicznych uchylaja się mimo wyroków sądowych od zwrotu nienależnie poblanych od nas pieniędzy. Jak dla nas ogromnych pieniędzy? W zasadzie nie reaguje nikt. Jeden rodzaj sądu jest niewłaściwy do wyegzekwowania wyroków, inny ma czas, sprawy zalegają od miesięcy.

Moim celem nie jest rozczulanie się nad sobą czy swoją rodziną. Z tym, że zanim odzyskamy nasze pieniądze, będą one guzik warte, już nawet pogodziliśmy się. To co sobie myślę o państwie, które trwoni majątek wypracowany przez swoich obywateli, to jest jeszcze inna sprawa.
NAJWIĘKSZY PROBLEM JEDNAK POLEGA NA TYM, ŻE TAK JAK TRAKTUJĄ NAS, TAK SAMO PODCHODZĄ DO INNYCH PRZEDSIĘBIORCÓW I ZWYKŁYCH LUDZI. TERMINY OBOWIĄZUJĄ JEDYNIE NAS.

Uważam, że nawet zwykli ludzie, którzy pobierają dochody wypłacane z podatków powinni uważniej popatrzeć na sferę prywatną i styk sfery prywatnej z przedstawicielami państwa. To co wyprawiają przedstawiciele państwa z przedsiębiorcami i ludźmi zatrudnionymi w sferze prywatnej, nie jest to tylko sprawa tych, których w sposób szczególny dotykają bezmyślne, niszczące działania ludzi reprezentujących państwo i instytucje publiczne. Doprowadzenie do tego, by państwo służyło zwykłym ludziom jest sprawą wszystkich obywateli niezależnie od tego jak im się dzieje obecnie.

Wiem, rozumiem, że często jest tak, że jeżeli człowiek nie doświadczył czegoś na własnej skórze, to trudno mu jest nawet przyjąć do wiadomości, iż z przedstawicielami polskiego państwa jest aż tak źle. Bo niestety często jest tak, że to co wyprawiają polscy funkcjonariusze publiczni ze zwykłymi ludźmi, w tym przedsiębiorcami przerasta wyobraźmnię normalnego, szanującego innych człowieka, który na szczęście nie doświadczył osobiście niszczących działań przedstawicieli państwa polskiego.

Nasza dobra znajoma, która firmę prowadzi od lat i doświadczyła osobiście już wiele, mówi, że awizo listu poleconego doprowadza ją do rozstroju żołądka, wywołuje potężny stres sama myśl: co oni mogli znowu wykombinować?

Korzystajmy z naszych konstytucyjnych praw

Uważam, że człowiek powinien patrzeć na państwo, sprawy publiczne nie tylko poprzez pryzmat własnych doświadczeń i przeżyć. Trzeba również uważnie obserwować otoczenie i los ludzi w nim funkcjonujących. Nie można dalej obojętnie przechodzić obok dramatów ludzkich, np. zajmowania majątku przez ZUS ludziom za to tylko, że chcieli pracować na siebie i swoje rodziny, zostali przez urzędników wprowadzeni w błąd, a teraz są oni i ich dzieci ograbiani z majątku na który rodzina pracowała latami.

Podcinali gałąź na której siedzą

Barbara Berecka

This entry was posted in Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Komentujemy na bieżąco, współdziałanie i współpraca, Życie społeczno-polityczne and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink.