Raport Najwyższej Izby Kontroli w sprawie organizacji wyjazdów najważniejszych osób w państwie

NIEDOPUSZCZALNY SPOSÓB PRZYGOTOWANIA WYJAZDU PREZYDENTA DNIA 10 KWIETNIA 2010 ROKU

W zasadzie w tym co ustalili kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli w zakresie organizacji wyjazdów osób reprezentujących państwo polskie, nie ma nic, co by mogło zaskakiwać zwykłych obywateli Polski, a tym bardziej uważnych obserwatorów polskiego życia publicznego. Widziałam w sferze publicznej tyle lenistwa, braku odpowiedzialności, draństwa, przekraczania i nie dopełniania obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, notorycznego łamania prawa, że nie powinno mnie już nic dziwić i nie dziwi. Jestem jedynie bardzo oburzona, mam nadzieję, że podobnie jak większość obywateli Polski chaosem panującym w instytucjach publicznych, praktycznie doprowadzeniem do kompletnego rozkładu struktur państwa, które udkumentowali i potwierdzili kontrolerzy NIK badając sprawę organizacji wyjazdów najważniejszych osób w państwie w okresie od 2005 do 2010 roku.

”Wyjazdy najważniejszych osób w państwie, korzystających z lotnictwa transportowego Sił Zbrojnych RP, były w latach 2005-2010 organizowane w sposób, który nie gwarantował należytego poziomu bezpieczeństwa. Brakowało spójnego systemu procedur, a istniejące przepisy były w wielu wypadkach lekceważone, czego tragicznym przykładem jest lot z 10 kwietnia 2010 r., który w myśl obowiązującego w Polsce prawa w ogóle nie powinien się odbyć”. Czytaj więcej NIK o wizytach VIP w latach 2005 – 2010 – źródło Nik.gov.pl.

Lot 10 kwietnia 2010 roku między innymi z prezydentem na pokładzie nie powinien był się odbyć z miejscem lądowania na nieczynnym od lat lotnisku. Podobnie jak nie powinny mieć miejsca na terenie Polski miliony spraw, sytuacji sprowokowanych przez polskich funkcjonariuszy publicznych, które degradują, niszczą Polaków i Polskę.

Przecież standardy organizacji wyjazdów osób reprezentujących państwo polskie nie odbiegają w sposób znaczący od pracy w różnych miejscach kraju polskich urzędników, sędziów i przedstawicieli innych służb.

Prezydent Lech Kaczyński i osoby mu towarzyszące dnia 10 kwietnia 2010 roku są ofiarami chorych struktur państwa, chorego sposobu rządzenia krajem od lat. To nie są jednak jedyne ofiary rządów Polską po 1989 roku.
Nie wiem i pewnie nie wie tego nikt, ile osób nie radząc sobie z osaczeniem przez państwo „uciekło” przed sztucznie stworzonymi problemami w chorobę i śmierć?
Ile osób, ile polskich rodzin zostało przez funkcjonariuszy publicznych zdegradowanych społecznie, doprowadzonych do bankructwa i ubóstwa- tego pewnie nie będzie w stanie oszacować również nikt.
Potężna emigracja w ostatnich latach, która przyczynia się do sztucznego starzenia się społeczeństwa polskiego, to też jest bardzo niekorzystne zjawisko dla ludzi i kraju, które wywołane zostało sposobem rządzenia krajem, samowolą funkcjonariuszy publicznych i brakiem szans na normalne życie dla ludzi z poza układów.

Za obecny stan rzeczy w Polsce, w tym za przygotowanie wyjazdu prezydenta 10 kwietnia 2010 roku do Katynia odpowiadają konkretne osoby. Według mnie odpowiedzialność ponosi również cała klasa polityczna, która przez lata godziła się na pogardę do człowieka i prawa, notoryczne naruszanie ustalonych zasad praktycznie we wszystkich dziedzinach życia.
Odpowiedzialność za istniejący stan rzeczy ponosi większość Polaków, która często nie tylko godziła się na zabawę w rządzenie, ale nawet zachwycała się rządzącymi, którzy przecież są tacy śliczni i tak ładnie mówią.

Na naszych oczach jak domek z kart rozsypuje się system rządzenia, bardzo błędnie zwany demokracją oparty na pogardzie do człowieka i prawa, propagandzie, manipulacji, lenistwie, kolesiostwie. braku wyopbraźni i kompetencji.

Jedyną rozsądną decyzją zwykłych ludzi w obecnej sytuacji, przy obecnym stanie państwa polskiego będzie łączenie się w grupy, przejmowanie kontroli nad poszczególnymi dziedzinami życia, wymuszanie zachowań zgodnych z odpowiednimi standardami i prawem.
Takie inicjatywy zresztą już się pojawiają, będziemy o tym pisali.
Raport NIK powinien przyspieszyć uwrażliwianie się na polskie problemy, aktywizowanie się obywateli.

Korzystajmy z naszych konstytucyjnych praw

Barbara Berecka

This entry was posted in Bez kategorii, Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Komentujemy na bieżąco, Państwo prawa, współdziałanie i współpraca and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink.