Trudne debaty

W DEMOKRACJI ROZWAŻANE POWINNY BYĆ RÓŻNE PROPOZYCJE

Z tego, że dalej nie da się rządzić w taki sposób, jak miało to miejsce w ostatnich latach, chyba większość obywateli Polski zdaje sobie już sprawę.
Zmiany będzie bardzo trudno przeprowadzić ewolucyjnie i w sposób pokojowy. W strukturach państwa i samorządów nagromadziło się bardzo dużo różnych patologii. Wyeliminowanie których nie będzie sprawą łatwą.

Jedna z najważniejszych spraw do załatwienia, to nadmiar państwa w państwie. Jak do tej pory żadna z liczących się sił politycznych nie przedstawiła planu jak problem rozwiązać. A przecież propozycja, plan działania to jedno. Drugą bardzo ważną sprawą jest przekonanie do rozwiązania przynajmniej jakiejś części ludzi, zbudowanie poparcia społecznego.

Kolejna bardzo pilna sprawa do załatwienia, to reforma systemu ubezpieczeń społecznych. Wczoraj premier Donald Tusk dał bardzo mocny sygnał, że dłużej już system w obecnym kształcie nie wytrzyma.

Słuchajcie, już te dwie wspomniane sprawy, to jest ogrom pracy do wykonania. A przecież spraw ważnych i pilnych do załatwienia jest znacznie więcej.
Znaczna część Polaków ma problem ze związaniem końca z końcem. Grożą nam niepokoje społeczne.

W tym stanie rzeczy politycy nie mogą dalej myśleć tylko o sobie i dąsać się na siebie. Konieczne są poważne rozmowy, debaty, które powinny zmierzać do szukania rozwiązań, które są możliwe do zaakceptowania i wprowadzenia w życie.

W sieci są takie blogi, strony, portale w których odliczane są dni, które dzielą nas od upadku ZUS. To niestety nie jest zabawa, to nie są żarty, tylko są to ostrzeżenia przed całkiem realnym zagrożeniem.

Do sprawy zabezpieczenia seniorów, ciągłości wypłaty emerytur trzeba podejść bardzo poważnie. Jednocześnie dalej nie można dobijać pracujących nadmiernymi składkami na ubezpieczenie społeczne, nie można dławić gospodarki. Podatki mamy już i tak bardzo wysokie. Dlatego uważam, że nie ma innego wyjścia jak szukanie oszczędności w wydatkach publicznych. Zaoszczędzone pieniądze trzeba przekazywać na wypłaty zobowiązań wobec obywateli. Pieniądze z prywatyzacji powinny być przekazane również na wypłaty rent i emerytur.

Ja jestem osobą bardzo praktyczną, preferuję proste rozwiązania. Niestety większość polityków woli rozwiązania skomplikowane, często oderwane od prawdziwego życia. Takie nad którymi można debatować dla samego debatowania.
Przyszedł jednak czas na rozwiązania proste i praktyczne.
Politycy, partie polityczne powinni uważnie przejrzeć swoje programy, zweryfikować poglądy i solidnie przygotować się do trudnych debat.

Uważam, że niezbędne i konieczne są nowe propozycje rozwiązań. Państwo w którym jest nadmiar państwa, zmierza wprost do bankructwa. Podobnie zresztą jak system ubezpieczeń społecznych z takimi instytucjami jak ZUS, KRUS i NFZ.

Skoro Polska docelowo ma być państwem rządzonym w sposób demokratyczny, to zmierzajmy w tym kierunku. Tu i teraz w wielu dziedzinach życia pozwólmy ludziom decydować o sobie, swoich rodzinach.

Takim miejscem, gdzie konieczne jest zdjęcie z obywateli przymusu prawnego jest system ubezpieczeń społecznych.

Rządząca Platforma Obywatelska próbuje przeforsować wydłużenie okresu pracy, późniejsze przechodzenie na emeryturę. Ja rozumiem, że wydłużył się średni wiek życia człowieka. Ale nie bardzo rozumiem dlaczego jedni mają dalej pracować bardzo krótko, a inni bardzo długo. Budowy budynku nie rozpoczyna się od krycia dachu. Propozycję rządu w zakresie wydłużenia okresu pracy można porównać do próby krycia dachu na budynku, którego jeszcze nie ma.

Sytuacja wymusza szukanie nowych rozwiązań. Propozycję połączenia ZUS i KRUS zgłosił Ruch Palikota. Czekamy na szczegóły propozycji.

Z medialnych przecieków wynika, że Prawo i Sprawiedliwość w zakresie zabezpieczenia społecznego rozważa zaproponowanie rozwiązania podobnego do tego, które funkcjonuje w Kanadzie.
Mam nadzieję, że systemowi kanadyjskiemu przyjrzą się wszystkie ugrupowania polityczne i zwykli obywatele również.

Co jest ważne w systemie kanadyjskim, nie pobierane są składki, nie ma armii urzędników obsługujących system, nie ma kosztownych w utrzymaniu instytucji porównywalnych z ZUS czy KRUS. Świadczenia wypłacane są poprzez instytucje podobne do polskich urzędów skarbowych.
Emerytury wypłacane są z podatków. Obywatele po osiągnięciu odpowiedniego wieku otrzymują minimalną emeryturę obywatelską, którą każdy może sobie uzupełniać indywidualnymi oszczędnościami.
Są polskie wyliczenia z których wynika, że na obecne warunki w Polsce emerytura powinna wynosić około 900 zł miesięcznie.

Uważam, że przed trudnymi rozmowami, debatami trzeba przeprowadzić kampanię informacyjną. Powinny być przedstawione koszty poszczególnych rozwiązań.

Zróbmy kampanię społeczną

Nie ukrywam, że mnie osobiście bardzo podoba się tani w obsłudze system kanadyjski zabezpieczenia społecznego, który gwarantuje każdemu obywatelowi minimum na przeżycie. Nie osacza pracujących potwornie wysokimi składkami. W trudnych polskich debatach warto go wziąć pod uwagę, trzeba rozważyć wprowadzenie w Polsce podobnych rozwiązań.

Barbara Berecka

This entry was posted in Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Polityka społeczna, współdziałanie i współpraca, współdziałanie wychowanków, Życie społeczno-polityczne and tagged , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink.