Zróbmy kampanię społeczną

PRACUJMY PONAD PODZIAŁAMI POLITYCZNYMI, PAŃSTWO PRAWA, EDUKACJA OBYWATELSKA I EDUKACJA PRZYGOTOWUJĄCA DO ŻYCIA

Zapraszam wszystkich czytelników do podjęcia inicjatywy obywatelskiej, opartej na tym co nas łączy. Nie mam, bo nie mogę mieć kompletnego planu działania, ponieważ tego typu inicjatywy muszą być opracowywane przez grupę ludzi, gotowych jednocześnie do pracy na rzecz dobra wspólnego.

Najszybciej można uruchomić działanie w sieci, gdzie już toczą się dyskusje w różnych miejscach. Uważam, że potrzebne jest takie miejsce, gdzie dzięki zainteresowanym będą tworzone zręby poszczególnych działań.  Internauci w formie komentarzy mogą zgłaszać swoje propozycje odnośnie  priorytetowych spraw do załatwienia, które łączą ludzi o różnych poglądach i będą mogli proponować różne formy pracy, porozumiewania się. Zachęcam do nawiązywania kontaktów przez ”Iskrę1.pl”, która ma służyć na obecnym etapie do wymiany poglądów na temat państwa prawa, edukacji obywatelskiej i edukacji przygotowującej do życia i ewentualnie innych spraw kluczowych, które uznacie za ważne.

Uważam, że tych ważnych spraw trzeba wyeksponować na początku kilka,
tak by się nie pogubić. W podtytule materiału zamieściłam swoje priorytety: państwo prawa, edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia.

Znajomych namawiam do stworzenia jakieś formalnej grupy, która nie była by partią polityczną, aby koordynowała realizację pomysłów. Oczywiście znajomych z internetu, również zachęcam do współpracy. Moi znajomi, którzy wcześniej podejmowali temat z własnej inicjatywy, przekonywali mnie, że jest potrzeba tworzenia grupy nacisku, mają obecnie obawy, czy damy radę? Myślę, że jednak nie bardzo mamy wyjście. W mojej ocenie funkcjonowanie na marginesie życia społeczno – politycznego ogromnej liczby Polaków, działa przeciw nam. Nikt, niczego za nas nie załatwi.

Zapraszam do współpracy wszystkich ludzi niezależnie od wykształcenia, statusu materialnego, wieku. Teoretycznie rzecz ujmując, część polityków powinna być zainteresowana pracą na rzecz rozwoju zarówno ludzi, jak i kraju, powinni się do nas przyłączyć.

Mam taką cichą nadzieję, że media, jak i internauci na blogach będą zainteresowani informowaniem opinii publicznej o inicjatywie przeprowadzenia kampanii społecznej, której celem między innymi powinien być wzrost świadomości społecznej, aktywizacja ludzi, w tym przedstawicieli klasy politycznej.

PO CO TO WSZYSTKO?

Myślę, że w obecnej sytuacji Polski, gdzie głównymi beneficjentami tak zwanego państwa prawa są ludzie władzy. Władza jest sama dla siebie, jak zauważył jeden ze znanych posłów.
Zaś zwykły obywatel nie zna dnia ani godziny, kiedy go przedstawiciele państwa lub samorządu dopadną. Kiedy zwykły, spoza klik i układów obywatel będzie miał postawiony jakiś zarzut, lub będzie o coś oskarżony, to jest tylko kwestia czasu? Wczoraj dopadli jednych, dzisiaj dopadają kolejnych i końca tej obłędnej sytuacji nie widać.

Afera za aferą. Skandal za skandalem. Jak nie wyrzucają rolników – przedsiębiorców z okresem wstecznym z KRUS, to ścigają tysiące ubezpieczonych w ZUS, żądając dopłaty składki na ubezpieczenie, bo ponoć kombinowali, oszukiwali wykonując pracę nakładczą i prowadząc działalność gospodarczą. Całkiem nowy problem z serii działania prawa wstecz, to konieczność zapłaty składki za czas tak zwanego zawieszenia działalności gospodarczej. Takich spraw są tysiące, gdzie degradowane finansowo, a w konsekwencji i społecznie są całe rodziny. Takie działania szczególnie dotkliwe są dla rodzin z małymi dziećmi. Wiem coś o tym.

Mamy mnóstwo szkół, które wydają miliony świadectw i dyplomów. Teoretycznie powinniśmy się cieszyć, tylko radość zamienia się w smutek, przerażenie, gdy spojrzymy na liczbę bezrobotnych ludzi młodych. Mamy  jeden z najniższych w Europie potencjałów społecznych. Polacy bardzo niechętnie biorą udział w życiu społeczno – politycznym, mają jednocześnie bardzo niską świadomość społeczno – polityczną i ekonomiczną. Musimy podjąć działania, których celem będzie zmiana istniejącego stanu rzeczy.

Uważam, że przy okazji święta, gdy powiewają flagi, jest podniosła atmosfera warto zadawać sobie pytania. Czy jedyną alternatywą dla zwykłych obywateli ma być emigracja? Czy może praca ponad siły na kilku etatach? A może ucieczka w chorobę, depresję? Lekarze alarmują, że gwałtownie rośnie liczna uczniów i studentów, którzy wymagają pomocy psychologicznej lub psychiatrycznej. Bardzo często klienci mówią o takim braku perspektyw, co dalej. Za co żyć, czym spłacać długi? Dlaczego często jest tak, że ci ludzie, którzy nie dają sobie rady w Polsce, osiedlają się w innych krajach i tam na obczyźnie, potrafią zarobić na bieżące potrzeby i nie tylko? W Polsce musi się zacząć opłacać uczciwie pracować.

Jak długo w Polsce rodzajem dysfunkcji będzie zwykła uczciwość, działanie zgodnie z ustalonymi zasadami?

Podejmijmy działania celem wyzwolenia się z tego zaklętego kręgu niemocy. To nie jest przecież tak, że tylko oni, czyli ludzie władzy są winni. To przecież my w pewnym momencie oddaliśmy pole obecnej klasie politycznej. My ciśniemy się gdzieś na marginesie, często tratując się nawzajem, podczas, gdy ludzie władzy żyją na przestronnym terenie i nie brakuje im niczego.

Wiem, że część czytelników myśli sobie, iż autorka jest naiwna, jak mało kto. Tylko co z tego, że część obywateli ma dobre wyczucie sytuacji? W milczeniu przyjmuje wszelkie pomysły władzy? Tylko często ci realiści lub ich dzieci, muszą tułać się po świecie za chlebem.

Słuchajcie, ja, moja rodzina dostaliśmy nie jeden raz porządną nauczkę od życia. Należę do osób, które jak jest taka potrzeba, to mówią co myślą. Moja szczerość i asertywność, tak pożądane w demokratycznym państwie prawa jest bardzo często powodem złości przeciwników.  Ale tych, którzy chodzą na skróty, mają w głębokim poważaniu prawo, a my ciągle uczymy się omijać tych dla których ustalone zasady nie znaczą nic. Robimy swoje, zgodnie z ustalonym przez siebie planem. W polityce też tak trzeba działać, trzeba unikać cwaniaków i krętaczy, trzeba robić swoje.

W 2002 r. podpisałam umowę o współpracy na sprzedaż kredytów, która obowiązuje nadal. Wiecie jaki to jest rodzaj współpracy? Taki normalnie powiew świeżego powietrza w ogromnej zgniliźnie. Wszystko musi być zgodnie z procedurą, innej możliwości nie ma. Kolejna moja umowa od 2003 r.z bardzo znaną firmą ubezpieczeniową, również współpraca opiera się na prawie, procedurach firmy,  bardzo kompetentnych osobach wspierających sprzedaż i myślę, że układ jest bardzo korzystny dla wszystkich stron. Dla wybranych klientów mamy bardzo atrakcyjne ofertę jeżeli chodzi o zakres i ceny umów. Przedstawiciele firmy twierdzą, że jeżeli się da, to proszą o więcej, a muszę przyznać, iż motywować potrafią.

Mam nadzieję, że przynajmniej część czytelników ma podobne obserwacje, że w Polsce można natrafić na takie enklawy normalności, które trzeba rozszerzać, przenosić do życia społeczno –  politycznego. Ja bardzo polecam przeniesienie dobrych doświadczeń sprawdzonych w biznesie do życia społeczno – politycznego.

Zacznijmy wspólnie przekonywać siebie i polityków, że można, a nawet trzeba przestrzegać ustalonych zasad. Ludzie władzy powinni działać zgodnie z konstytucją art. 7. ” ORGANY WŁADZY PUBLICZNEJ DZIAŁAJĄ NA PODSTAWIE I W GRANICACH PRAWA”- my tego powinniśmy pilnować.

Ja nie mam gotowych rozwiązań ale wiem, że debaty publiczne muszą być prowadzone z wykorzystaniem argumentów merytorycznych. Zdecydowanie mniej trzeba mówić o osobach, a więcej o programach, ważnych sprawach do załatwienia.  Można się kłócić o wszystko, tylko jak długo i po co?

Bez poszanowania ustalonych zasad nie ruszymy z miejsca. Piękne nawoływania, że państwo musi być dla obywatela. Zgoda, tylko to żadna łaska. Trzeba wspólnymi siłami egzekwować przestrzeganie Konstytucji i innego prawa. Głównym problemem nie jest złe prawo, które można przecież zmienić. Głównym problemem jest pogarda dla ustalonych zasad w czym przodują funkcjonariusze publiczni. Faktyczne przestrzeganie prawa powinno być wspierane przez wszystkich obywateli zainteresowanych zmianami w Polsce.  Niech ktoś się publicznie przyzna, że jest przeciwko przestrzeganiu prawa.

Tu wyjątkowo trzeba stanowczo powtarzać: czyny a nie słowa.

Korzystajmy z naszych konstytucyjnych praw

Dlaczego edukacja obywatelska, edukacja przygotowująca do życia? Bo nie może dalej być tak, że nawet znacząca część przedstawicieli elit politycznych nie rozumie podstawowych pojęć takich jak demokracja, czy państwo prawa. Nie może być tak, że większość ludzi nie ma pojęcia o podstawowych sprawach z ekonomii. Bez świadomych obywateli nie sposób budować demokratycznego państwa prawa.

Zapraszamy do przenoszenia ognia i dmuchania

Barbara Berecka

This entry was posted in Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Państwo prawa, Polityka społeczna, Samorządność i samorządy, współdziałanie i współpraca, Życie społeczno-polityczne and tagged , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink.

4 Responses to Zróbmy kampanię społeczną

  1. Pingback: Im myśleć nie kazano? |

  2. akawin says:

    Dziękuję za komentarz.Dotarlam do proponowanej przez Panią stronę i przeczytałam komentarze. Z trudem rodza się inicjatywy obywatelskie,ale to nie powinno być przeszkodą.
    Chcialabym mieszkać w państwie ,w ktorym rzadzacy biora odpowiedzialność za naród we wszystkich aspektach.Chcialabym,aby tworzone prawo nie było korupcjogenne i traktowało obywatela podmiotowo .Sadzę,że należy „szczypać” polityków ,kontrolować ich,a niegodne postepowanie napietnować.
    Serdecznie pozdrawiam.
    akawin

  3. komentarz says:

    Pani Barbaro!Przeczytałem od dechy,do dechy. I z wszystkim się zgadzam.
    Śmiem wątpić,że zbierzemy jakąś znaczną grupę,żeby można było podjąć jakieś działania.
    Sama Pani zdaje się wątpi?Ja też zwątpiłem,do momentu,gdy przeczytałem Pani zaproszenie mnie do działania.Przyznam się,że jest Pani jedyną -na blogach-która myśli tak,jak ja i,która to pisze.
    Jestem emerytowanym muzykiem.Mam wielu kolegów z,którymi rozmawiam na skypie.
    Wszyscy się ze mną zgadzają, i co,i na tym się kończy.Niektórzy wręcz mnie odwodzą od
    tej polityki,-jak oni to mówią-i dał sobie z tym spokój.Jakoś nie mogę!
    Pisałem do P.Korwina,Palikota,Borowskiego,i co?I nic.Oni ugrywają swoje prywatne
    gierki,a to co my piszemy,to ich nie obchodzi.Oni nawet tego nie czytają.
    Reasumując:Chętnie przyłączę się do Pani działań.Z poważaniem Andrzej.

    • admin says:

      Bardzo dziękuję za komentarz i proszę o dalsze.
      Moja diagnoza jest identyczna, jak Pana. Wszyscy grają na siebie.
      Zapraszałam do dyskusji nie tylko blogerów. Opowiadają bajki, że trzeba ludzi aktywizować, a tych którzy zapraszają do współpracy omijają szerokim łukiem.
      Inicjatywa została przyjęta z zainteresowaniem w moim środowisku i przez kilku internautów. Potrzebujemy trochę czasu na zorganizowanie się. Jak nie spróbujemy, to na pewno się nie uda. Nie pozostaje nam nic innego, jak kontynuować pracę. Zapraszam również Pańskich kolegów i znajomych przynajmniej do lektury.
      Pozdrawiam,

Comments are closed.