Łączenie ognia z wodą

Gdy piszę, zwracam uwagę na sprawy według mnie istotne, zachęcam do jednoczenia się wokół spraw najważniejszych ludzi o różnych poglądach politycznych, w tym polityków reprezentujących różne ugrupowania polityczne, to zdaję sobie sprawę, że podejmuję próbę porównywalną z łączeniem ognia z wodą.

Bezpośrednio nie da się połączyć, wymieszać wody z ogniem. Woda i ogień jednak bardzo często na co dzień jednocześnie towarzyszą człowiekowi.

Woda i ogień niezbędne są do zapewniania naszych podstawowych potrzeb. Używamy ich choćby do sporządzania posiłków.
Myślę, że z osobami publicznymi, politykami może być podobnie. Wcale nie muszą się od razu lubić czy spotykać ze sobą na gruncie towarzyskim. Warunkiem minimum jest by się szanowali i tolerowali. To nawet lepiej, gdy osoby publiczne wzajemnie nie darzą się jakąś szczególną sympatią, nie spotykają się prywatnie. Gdy jest dystans między politykami, łatwiej jest kontrolować się, układów i koleżeństwa mamy aż nadto w polskim życiu publicznym. Wzajemna kontrola poszczególnych władz jest przecież niezbędne w demokracji.

Osoby publiczne, politycy mogą poprzez swoje mądre postawy przyczyniać się do zwracania uwagi na sprawy najważniejsze, powinni dbać o załatwianie spraw ważnych i pilnych.

Tych spraw ważnych i pilnych nagromadziło nam się sporo. Nie można dalej czekać nie bardzo wiadomo na co, tylko trzeba zakasać rękawy i zabrać się do pracy zostawiając z boku wszelkie niechęci i osobiste uprzedzenia.

Ktoś może powiedzieć, że łatwo napisać, zdecydowanie trudniej jest prowadzić taką współpracę ponad podziałami politycznymi.

Tak, tylko puki co nie bardzo widzę takiej współpracy, nawet prób takiej współpracy. Albo politycy tworzą jakieś sztuczne zespoły, które nikomu i niczemu nie służą lub się na siebie dąsają.

Ostatnio piszę bardzo dużo w sieci. Przeprowadziłam sporo rozmów z politykami. Gdy przygotowuję materiały, rozmawiam z ludźmi, to skupiam się na tym, co jest według mnie najważniejsze, co często łączy.

Uważam, że zbyt rzadko politycy szukają punktów zbieżnych z konkurencją. Prawie w ogóle nie łączą sił i możliwości, by załatwić to na czym im ponoć zależy.

Zróbmy kampanię społeczną

Połączenie, zmieszanie wody z ogniem nie jest możliwe. Ale jednoczesne wykorzystywanie zarówno wody jak i ognia jest czymś zupełnie naturalnym, na przykład przy sporządzaniu posiłków.
Myślę, że w życiu publicznym, polityce może być podobnie jak z ogniem i wodą. Do załatwienia ważnych spraw z punktu widzenia zwykłych ludzi i kraju potrzebni są politycy z różnych partii, potrzebne są różne partie. Politycy muszą zacząć korzystać z możliwości jakie mają, by pobudzić zmiany w kraju, by tworzyć szanse do rozwoju.

Byliśmy na koncercie Whitney Houston

Barbara Berecka

This entry was posted in Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, współdziałanie i współpraca, Życie społeczno-polityczne and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink.