Stan polskiego sądownictwa

PAŃSTWO PRAWA?

Uważam, że dość wstydliwe, kompromitujące wręcz zestawienie dla Polski i struktur Unii Europejskiej przygotowało Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy  na temat stanu polskiego sądownictwa z którego wynika to, o czym wiemy od lat, czego doświadczamy często na własnej skórze.

” Polska została postawiona w jednym szeregu z krajami, które nie mają chlubnej kultury praw człowieka. To sygnał, że powinniśmy dalej poprawiać nie tylko przepisy, ale przede wszystkim praktykę ich stosowania przez organy ścigania i sądy” dla ” Rzeczpospolitej” powiedział Mikołaj Pietrzak, przewodniczący Komisji Praw człowieka w Naczelnej Radzie Adwokackiej.

Polska została umieszczona w tej samej grupie państw co Bułgaria, Rosja, Rumunia, Ukraina i Turcja. Zarzucono polskiemu wymiarowi sprawiedliwości przewlekłość postępowania przed sądami, przedłużanie wielokrotnie aresztów tymczasowych.

Wielu Polaków przed sądami osobiście doświadczyło również matactw, kłamstw, bardzo swobodnego wydawania wyroków. Myślę, że bardzo wiele nieustosunkowanych rodzin może do tezy dorzucić jakiś konkretny, udokumentowany przykład. Przychodzą do mnie ludzie i przynoszą mi dokumenty jak zostali potraktowani w sądzie ubezpieczeń społecznych. Książkę powinnam napisać na bazie materiałów źródłowych.

Oczywistą, oczywistością jest, że ze stanowiskiem Zgromadzenia Parlamentarnego Europy nie zgadza się Ministerstwo Sprawiedliwości.

Mam całkiem spore doświadczenie w kontaktach z sądami cywilnymi w szczególności, konkretnie z wydziałami ubezpieczeń społecznych. Uważam, że czas bić na alarm i trwogę, jak bardzo poniżani, niesprawiedliwie traktowani są obywatele przed polskimi sądami. Spotkałam dobrze pracujących, uczciwych sędziów, którzy są w mniejszości. Nie wiem po co nam takie państwo, z takimi sądami, gdzie obywatelem pomiata się, prawo, konstytucja, ustawa, przepis nic nie znaczy. Nie jest niczym szczególnym, że sędziowie nie znają prawa na podstawie którego powinni orzekać. Brakuje mi słów na to co widziałam w sądach. Napiszę może tak: nie mam zaufania do polskich sądów, nie mam zaufania do państwa. To między innymi polskie sądy przez lata intensywnie pracowały na tanie moje stanowisko, że nie wiem po co nam tak zorganizowane, tak funkcjonujące państwo?

Ministerstwo Sprawiedliwości powinno z pokorą i uwagą przyjąć krytykę i ostro zabrać się do zmiany istniejącego stanu rzeczy, rozpocząć przywracanie zaufania obywateli do państwa. Wszyscy odpowiedzialni za obecny stan polskiego wymiaru sprawiedliwości powinni z pokorą przyjąć informację na temat istniejącego stanu rzeczy.

Uważam, że przedstawiciele struktur Unii Europejskiej zbyt delikatnie, mało zdecydowanie naciskali od lat na konieczność zmian. Stan polskiego sądownictwa powinien być wyrzutem sumienia nie tylko dla elit politycznych w Polsce, ale również Unii Europejskiej.

BB

This entry was posted in Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Komentujemy na bieżąco, Państwo prawa, Samorządność i samorządy, współdziałanie i współpraca, Życie społeczno-polityczne and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink.