Nowa szansa, nowe otwarcie czy tylko medialny szum?

Wyrzucenie z Prawa i Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, Tadeusza Cymańskiego i Jacka Kurskiego może, choć oczywiście wcale nie musi, być nową szansą, nowym otwarciem w polskim życiu społeczno – politycznym, polskiej polityce. Puki co mamy na pewno ogromny medialny szum.

Państwo musi być dla obywatela

Zbigniew Ziobro, Tadeusz Cymański i Jacek Kurski zostali wykluczeni z Prawa i Sprawiedliwości, to jest od kilku godzin informacja numer jeden w polskich mediach. Czy informacja faktycznie zasługuje na tak ogromne zainteresowanie w sytuacji, gdy czai się tak wiele różnego rodzaju zagrożeń? Jest przecież coraz bardziej napięta sytuacja społeczna, która powodowana jest drożyzną, kłopotami finansowymi zwykłych ludzi i budżetu kraju. Niezbędne są zdecydowane, odważne decyzje polityczne, konieczne jest reformowanie sposobu funkcjonowania państwa i samorządów. W tej sytuacji niezbędna są silna koalicja rządząca i opozycja.

Z punktu widzenia budowy silnych partii w Polsce rozłam w PiS jest bardzo ważny. Może on przyczynić się do budowy nowego, znaczącego ugrupowania politycznego, ale bardzo realny jest również scenariusz, że nic nowego, istotnego dla polskiego życia publicznego nie powstania, a po awanturze osłabiona zostanie jedynie główna partia opozycyjna, jaką jest obecnie PiS.
Potrzeby w zakresie zmiany sposobu rządzenia Polską, niestety nijak nie mają się do możliwości polityków i partii politycznych. Nie widać odważnych polityków, którzy gotowi byli by do dyskusji i podejmowania koniecznych, odważnych decyzji. Wczoraj był prezydent Lech Wałęsa sugerował, by pan premier Donald Tusk zabrał się do pracy.
Wydaje się, że sytuacja przerosła koalicję rządzącą Polską i opozycję parlamentarną, której główną siłą jest Prawo i Sprawiedliwość. PiS po wyrzuceniu bardzo znanych europosłów wydaje się być jeszcze bardziej słaby, niż był przed rozłamem.

Zbuntowani europosłowie poruszyli ważny problem, z którym ma problem nie tylko PiS.
W polskiej polityce brakuje partii rządzonych w sposób demokratyczny. W takim stanie rzeczy trudno oczekiwać, by kraj rządzony był demokratycznie. Przywódcy partii wodzowskich nie potrafią posługiwać się typowymi dla demokracji sposobami rządzenia.

Jest ryzyko, że sprawa wyrzucenia z PiS znanych polityków, a w zasadzie rozłam w Prawie i Sprawiedliwości skończy się na eksponowaniu ambicji i interesów wąskiej grupy ludzi, na szumie medialnym z którego nic nie wyniknie. Taki przebieg zdarzeń byłby bardzo niekorzystny dla Polaków i Polski. Już i tak mamy w nadmiarze przedstawicieli elit politycznych, które w znacznej większości są zbyt zajęte sobą i swoimi ogromnymi ja.

Partie są jak układanki z klocków

Wyrzucenie z PiS europosłów jest nową szansą przebudowy polskiej sceny politycznej. Może być nowym otwarciem w polskiej polityce.
By tak się stało Zbigniew Ziobro i jego stronnicy, muszą wykazać się ogromną dojrzałością, powinni podjąć próbę budowania nowego ugrupowania na przysłowiowej skale, muszą otworzyć się na różnych ludzi i różne środowiska.

Barbara Berecka

This entry was posted in Demokracja i wolność, Dyskusje społeczno - polityczne, Najważniejsze wiadomości, współdziałanie i współpraca, Życie społeczno-polityczne and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink.