Potencjał społeczny

Pojedyncze głosy z różnych stron Polski  zaczynają nawoływać do zmian w stylu rządzenia krajem.

Część obywateli zaczyna głośno zadawać pytanie ? co z nami jest nie ta, że nie potrafimy oddziaływać na politykę w skali lokalnej i krajowej, godzimy się na reprezentowanie nas przez kłamców, cwaniaków, złodziei?

Zapraszamy do lektury i dmuchania – W demokracji bardzo ważne są samokontrola i samorządność

Uważam, że problem tkwi w bardzo małym potencjale społecznym. Co to jest potencjał społeczny? To rodzaj zdolności obywateli w wymiarze indywidualnym i grupowym do aktywnego udziału w życiu społeczno -politycznym, oparty na umiejętnościach porozumiewania się, kompetencjach, wiedzy, doświadczeniu, samodzielnym myśleniu, odwadze, sprawnym działaniu.

Generalnie, liczne badania prowadzone przez Polaków i organizacje międzynarodowe potwierdzają, że w Polsce mamy bardzo niski potencjał społeczny. Obywatele bardzo niechętnie biorą udział w życiu społeczno ? politycznym, wręcz dystansują się od życia społeczno ? politycznego.

Uważam, że warto zastanowić się, dlaczego tak się dzieje?

Przyczyn dystansowania się ludzi od spraw wspólnych, polityki jest co najmniej kilka.

Zapraszamy do lektury i dmuchania – Korzystajmy z naszych konstytucyjnych praw

Pierwsza bardzo ważna przyczyna, to arogancja, odwrócenie się polityków po 1989 r. od ludzi, którzy do władzy ich oddelegowali, wybrali. Spora grupa obywateli została w trakcie tak zwanej walki z komunizmem wykorzystana, a następnie oszukana, zapomniana przez dawnych towarzyszy walki o wolność i demokrację, którzy dorwali się do władzy i czerpią z niej nadmierne korzyści.

Kolejny problem, to bardzo często walka o przetrwanie na co dzień, utrzymanie siebie i rodziny. Przepracowany, słabo zarabiający, zepchnięty na margines człowiek zwyczajnie nie ma czasu i głowy do zajmowania się życiem społeczno – politycznym.

Kolejna sprawa to bardzo źle funkcjonujące struktury państwa i samorządów, które utrudniają życie, angażują czas obywateli i pieniądze, zniechęcają do aktywności, podrywają zaufanie do państwa i samorządów, przekonują, że o swoje prawa nie warto upominać się. Działania instytucji publicznych bardzo często utrwalają w ludziach przekonanie, że tu już tak musi być. Nic nie da się zmienić.

Bardzo niepokoi ograniczanie wolności słowa, inwigilowanie dziennikarzy, polityków. Przy takim stanie rzeczy, ludzie tak zwyczajnie mają prawo się bać. To bardzo naturalny odruch dystansowanie się od zagrożenia, jakim okazuje się być aktywny udział w życiu publicznym. Zatkało mnie , jak przeczytałam, że polski sąd zakazał blogerowi publikowania przez rok. To się w głowie nie mieści. Czym innym jest przekroczenie ustalonych granic i kara za to, czym innym ograniczanie wolności słowa.

Ogromny problem, to brak właściwego kształcenia i wychowania w zakresie wiedzy obywatelskiej. Ogromna większość ludzi nie zna konstytucji, o innych przepisach nie wspominając. Tej praktycznej, bardzo przydatnej wiedzy nie przekazuje się w polskich szkołach. Większość obywateli Polski nie ma elementarnej wiedzy z zakresu życia społeczno ? politycznego. Co mnie bardzo bulwersuje, to fakt, że problem mam wrażenie, że jest wyjątkowo poważny u przedstawicieli tak zwanych elit, w tym u polityków. Wybrańcy narodu do różnych władz, bardzo często doskonale poruszają się w jakże swojskich układach i układzikach, jednocześnie nie mają pojęcia o prawach i obowiązkach wynikających z konstytucji, o innym prawie trudno nawet wspominać.

Zapraszamy do lektury i dmuchania – Jedną z fundamentalnych zasad państwa demokratycznego, musi być faktyczna równość wobec prawa

Ta bardzo przygnębiająca analiza pokazuje, że to klasa polityczna po 1989 r, przyczyniła się bardzo do obniżenia potencjału społecznego. Tak obniżenia. Pamiętacie, około 10 000 000 członków miała Solidarność? Okres przemian, zmiany ustroju uwolnił ogromny potencjał społeczny. Ludzie o inną Polskę walczyli w swoich środowiskach lokalnych, zakładach pracy, jak Polska długo i szeroka. W okresie przemian i później polscy politycy obowiązani byli być blisko swoich wyborców, powinni byli wsłuchiwać się w głosy płynące od zwykłych ludzi, powinni byli dbać o rozwój Polaków i Polski.

Mamy bardzo trudną, patową sytuację, na pozór bez wyjścia. Kryzys finansowy, w Polsce jeszcze gorszy kryzys – zaufania – wzajemnego do siebie, do przedstawicieli klasy politycznej w szczególności. I ciągłe głosowanie w wyborach na tych samych ludzi, którzy oczywiście nie są w stanie zmienić się z dnia na dzień. Człowiek potrzebuje dużo czasu na zmianę nastawienia do ludzi, życia, wyćwiczenie i utrwalenie nowych nawyków.

Zapraszamy do lektury i dmuchania – Potrzebna jest edukacja przygotowująca do życia

Mimo propagandy, manipulacji, wprowadzania w błąd obywateli, część osób przynajmniej w wymiarze indywidualnym zachowało spory potencjał społeczny. Myślę, że trzeba się rozglądać wokół siebie, wsłuchiwać w głosy niepopularne, ale jakże bardzo potrzebne Polakom i Polsce, by zacząć porządkować nasze sprawy.

Potencjał społeczny można odbudowywać poprzez przyłączanie się do osób patrzących na sprawy wspólne poprzez potrzeby ludzi, środowisk i kraju, a ignorując powszechnie rozpoznawanych krętaczy, cwaniaków. Trzeba upominać się o należne nam prawa. Obowiązków wobec państwa i tak zwanych samorządów mamy aż nadto. Musimy upominać się o wolność słowa i edukację obywatelską.

Zapraszamy do lektury i dmuchania – Tylko edukacja i tworzenie miejsc pracy

Barbara Berecka

This entry was posted in Bez kategorii, Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Polityka społeczna, Samorządność i samorządy, współdziałanie i współpraca, Życie społeczno-polityczne and tagged , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink.

10 Responses to Potencjał społeczny

Comments are closed.