Daleko od prawdziwego życia

Polskie elity polityczne są daleko od prawdziwego życia. Sposób rządzenia krajem, obsługi interesantów na niekorzyść odbiega od standardów obowiązujących zwykłych Polaków, od standardów funkcjonujących w biznesie.

Nie było by tego problemu, gdyby w Polsce była faktycznie demokracja, między innymi przejawiająca się poprzez kadencyjność funkcji publicznych. Politycy nie byli by tak daleko od prawdziwego życie, nie mogliby latami wydobywać z siebie potoków słów i lawirować, manipulować i leniuchować. Zmuszeni byliby poddać się prawdziwej konkurencji na rynku pracy lub prowadzenia działalności gospodarczej, które to wymuszają pracę nad sobą, podnoszenie kwalifikacji.

Zarządzanie określonymi projektami, rządzenie, uchwalanie prawa, to nie jest zabawa.
Parlament nie jest również miejscem na zdobywanie elementarnego doświadczenia życiowego i zawodowego.
Z całym szacunkiem dla ludzi młodych, ale posłanki lub posła nie można mylić z ozdobą, co próbują robić niektóre partie. W parlamencie uchwalane jest prawo, które ma ogromny wpływ na nasze życie. Obecnie ludzie żyją dość długo. Uważam, że do parlamentu powinni trafiać ludzie, którzy mają przynajmniej kilkuletnie doświadczenie w pracy zawodowej poza sferą publiczną.

Bardzo sprawna w rządzeniu, była premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher,
najdłużej urzędujący premier Wielkiej Brytanii w XX wieku mówiła, że aby aspirować do rządzenia, trzeba przynajmniej przez jakiś czas prowadzić osobiście bodaj mały sklepik.

Tylko edukacja i tworzenie miejsc pracy

Nie można zapominać, że Sejm i Senat są władzą ustawodawczą w Polsce. Każdy kto zasiada w parlamencie jest przedstawicielem władzy ustawodawczej.

Wybaczcie, ale muszę to napisać – studentka lub student posłem? Na podstawie wiedzy teoretycznej nie zweryfikowanej przez życie będą uprawiać w trakcie uchwalania prawa radosną twórczość?

Jak życie pokazuje, nie są w stanie sprawnie rządzić Polską, tworzyć warunków do rozwoju zwykłym obywatelom Bronisław Komorowski, Donald Tusk, Waldemar Pawlak i cała masa ludzi, którzy oderwali się od prawdziwego życia, funkcjonują w polityce zdecydowanie za długo, gdzie nie ma prawdziwej konkurencji, gdzie wynagrodzenie nie związane są z efektami pracy.

Przyznali sobie zawyżone w stosunku do wynagrodzeń w Polsce pensje, przyznali sobie pieniądze na działalność partyjną, prowadzenie kampanii wyborczych. Nie poddają się prawdziwej konkurencji. Uchwalili prawo, które nakłada na samorządy obowiązek udostępniania miejsc na plakaty wyborcze.
Nie rozumiem dlaczego nie wystarczają im miejsca ogólnie dostępne do umieszczania reklam? Dlaczego oni mają specjalne prawa?

Polska – powinno brzmieć dumnie

Pan prezydent, premier, wicepremier i cała masa polityków patrzyłaby na życie, rządzenie zupełnie inaczej, gdyby nie mieli specjalnych praw, gdyby nie żyli przez lata w innej Polsce, stworzonej dla samych siebie. Polsce, gdzie zarabia się inaczej niż w tej prawdziwej Polsce, gdzie funkcjonariusze publiczni funkcjonują na szczególnych prawach.

Uważam, że zwykli ludzie, często bardzo sprawni w działaniu bardzo nierozważnie dali się zepchnąć na margines, pozwalają działać na szkodę samych siebie, swoich rodzin i Polski. Pozwolili sobie narzucić masę zbędnego prawa, pozwolili nałożyć sobie zbyt dużo i zbyt wysokich obciążeń finansowych. Ale to ciągle jest za mało. Kraj tonie w problemach społecznych i finansowych.

Gwarantuję Wam, że w Polsce można stworzyć w krótkim czasie partię lub w sposób znaczący umocnić już istniejącą tak, że będzie w stanie wygrywać wybory i sprawnie rządzić.
Podstawowym warunkiem by do tego doszło, jest przekonanie przynajmniej kilkudziesięciu osób, że w Polakach tkwi ogromny potencjał. Przynajmniej kilkadziesiąt osób musi chcieć podjąć wyzwanie stworzenia struktury, która wniosłaby nową jakość w polskie życie publiczne.

Takiej struktury nie można oczywiście budować w oparciu o piarowców i radosną twórczość.

Taką strukturę trzeba budować na solidnych podstawach. Takich jak szacunek do zwykłego człowieka, pracy i prawa. Trzeba ją budować w oparciu o kompetencje.

Barbara Berecka

This entry was posted in Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Państwo prawa, Polityka społeczna, współdziałanie i współpraca, Życie społeczno-polityczne and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink.

2 Responses to Daleko od prawdziwego życia

Comments are closed.