Nie zawsze to, co prawem nie jest zabronione, jest dozwolone!

EDUKACJA OBYWATELSKA, PAŃSTWO PRAWA

Pewnie Wy również zetknęliście się z panującym przekonaniem, że wszystko to, co nie jest zabronione, jest dozwolone. Jeżeli takiemu stanowisku przyjrzymy się z punktu widzenia prawa, to okaże się, iż stanowisko jest uzasadnione, ale tylko w przypadku zwykłych obywateli i ich firm w stosunkach cywilno – prawnych. My możemy robić wszystko, czego nam prawo nie zabrania. Funkcjonariusze publiczni nie mogą działać samowolnie, muszą pracować na podstawie i w granicach prawa.

Zgodnie z art. 84. Konstytucji ”Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej”. Skoro każdy, to logicznym jest, że funkcjonariusze publiczni w tym urzędnicy, policjanci, prokuratorzy, komornicy, sędziowie itd. również zobowiązani są do przestrzegania prawa.
Zgodnie z prawem oni powinni pracować na rzecz podnoszenia kultury prawnej. Teoretycznie i z punktu widzenia prawa patrząc oczywiście. Praktyka zaś rządzi się swoimi prawami, a raczej notorycznym naruszaniem prawa przez sporą część funkcjonariuszy publicznych. Analiza obowiązującego prawa wskazuje, że prawo mocno ogranicza i dyscyplinuje ludzi reprezentujących władzę, przynajmniej tak powinno być.

Mam nadzieję, że pamiętacie jeden z moich ulubionych artykułów Konstytucji? Art. 7. ’’Organy władzy publicznej działają na podstawie prawa i w granicach prawa”. Czyli na podjęcie jakiejkolwiek czynności przez urzędnika, prokuratora, komornika czy sędziego wyraźnie musi zezwalać prawo, które powinno być wskazywane w decyzjach, postanowieniach, orzeczeniach itp. Oni nie mogą korzystać z tak szerokiej wolności jak zwykli obywatele. Ludziom reprezentującym organy władzy publicznej niezbędne są przepisy prawa, aby mogli podjąć działanie. Działania funkcjonariuszy publicznych bez podstawy prawnej naruszają konstytucję, są przestępstwem, powinny być ścigane przez odpowiednie służby zgodnie z kodeksem karnym, artykuł 231 kodeksu karnego.

Obawiam się, że do świadomości zbyt wielu osób nie dociera, iż w przypadku podjęcia jakichkolwiek czynności wobec nich przez ludzi reprezentujących państwo zawsze mają prawo żądać podstawy prawnej do wykonywanych czynności.

Wiem, że część osób na moją działalność w sieci patrzy podejrzliwie i nawet to rozumiem, tak wiele osób nas zawiodło, w większości klasa polityczna myśli tylko o sobie. Kolejna kobieta, która promuje swoją firmę lub siebie? A ja zwyczajnie mam jakiś dar przyswajania wiedzy z zakresu życia społeczno – politycznego, wykorzystywałam go w kontaktach z instytucjami państwowymi i wiem, że to działa. Problem polega na tym, że nie bronimy swoich interesów, nie stajemy w obronie innych, nie jednoczymy się w wystarczającym stopniu korzystając z obowiązującego prawa. Klasie politycznej nie zależy na podnoszeniu świadomości obywateli. Ten wyedukowany, świadomy obywatel, to jest problem dla ludzi władzy. Nie można mu wcisnąć byle bzdury, normalnie świadomi obywatele burzą święty spokój władzy.

Wyczyny różnych przedstawicieli władzy można tym nieświadomym tłumaczyć w różne, często pokrętne sposoby i oni to kupią. A tacy jak my, świadomi ludzie nie dość, że robią użytek z Konstytucji podarowanej przez byłego prezydenta to jeszcze posługują się innymi przepisami.

Przy omawianiu tematu działania organów władzy publicznej, trzeba koniecznie sięgnąć do kodeksu postępowania administracyjnego. Z art. 5. punkt 3 wynika, że przez organy administracji publicznej – rozumie się między innymi centralne organy administracji rządowej,  wojewodów, organy jednostek samorządu terytorialnego.

Zaś zgodnie z art. 6. Kodeksu postępowania administracyjnego ” Organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa”.  Mam nadzieję, że prawo jest jednoznaczne.

Po przedstawieniu argumentów w postaci wybranych artykułów Konstytucji i kodeksu postępowania administracyjnego, sporów nie może budzić twierdzenie, że funkcjonariusze publiczni reprezentujący organy władzy publicznej zobowiązani są działać na podstawie przepisów prawa. W Polsce prawo musi wyraźnie zezwalać na podjęcie czynności przez przedstawicieli organów władzy i instytucji publicznych.

BB

This entry was posted in Demokracja i wolność, Dyskusje społeczno - polityczne, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Państwo prawa, Życie społeczno-polityczne and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink.

One Response to Nie zawsze to, co prawem nie jest zabronione, jest dozwolone!

Comments are closed.