Kto do władzy?

DO RZĄDZENIA PAŃSTWEM POTRZEBNA JEST SPÓJNA WIZJA

Ruszył ostro wyścig polityczny. Kto wygra i będzie rządził kraje, kto będzie musiał zadowolić się, być przedstawicielem opozycji w parlamencie, a kto będzie musiał pogodzić się ze swoją przegraną w wyborach i pozostanie poza władzą?

Zapraszamy do lektury i dmuchania – Tylko edukacja i tworzenie miejsc pracy

W ostatnich latach wygrana określonych osób, partii politycznych jest przegraną dla dużych grup zwykłych ludzi.
Polacy powinni poważnie zastanowić się nad swoimi wyborami politycznymi. Spojrzeć na nie z punktu widzenia własnych korzyści. – Co ja z tego będę miał, co będzie miała moja rodzina, moje środowisko lokalne, co z tego wyniknie dla Polski, że wygra taki czy inny polityk, zwycięży taka czy inna partia?

Państwo jest organizacją, podobnie jak firma powinno być sprawnie zarządzane.
Wyobraźcie sobie, że na wzór obecnie rządzących partii zarządzana jest firma, która ma kilku właścicieli i liczną kadrę menedżerską.

Teoretycznie i praktycznie rzecz ujmując, aby przedsiębiorstwo dobrze funkcjonowało, musi mieć ustalone cele . Powinny być opracowane sposoby dochodzenia do zamierzonego produktu finalnego. Trzeba podzielić obowiązki. Po ustaleniu co chcemy osiągnąć, w jaki sposób będziemy działać i kto jest odpowiedzialny za poszczególne zadania, można przejść do wykonywania zadań.
.
Politycy, aby nie było chaosu, również przed przejęciem władzy powinni zaplanować cele ich rządzenia, ustalić sposoby działania i osoby odpowiedzialne za poszczególne projekty. Sytuacja zmienia się, plany powinny być korygowane – ale na pewno nie w ten sposób, jak to odbywa się w Polsce.

Zapraszamy do lektury i dmuchania – W demokracji bardzo ważne są samokontrola i samorządność

Wyobraźcie sobie, że w firmie właściciele uznali, iż powinni otworzyć nowe przedstawicielstwo. Zamiast usiąść i ustalić – jakie będą zadania dla nowej placówki, gdzie ją należy zlokalizować, kto będzie nadzorował realizację projektu – zaczynają uprawiać radosną twórczość. Jeden właściciel pisze projekt, inny mówi do dziennikarzy , że ma odrębne zdanie niż ten pierwszy, zaś menedżer z firmy publicznie ogłasza, że ma zupełnie inny pomysł niż prezes i będzie go realizował wbrew stanowisku przełożonego. Zarówno teoretycznie jak i praktycznie rzecz ujmując w prywatnej firmie takie sposoby zarządzania nie funkcjonują. Kto by finansował popisy właścicieli i menedżerów firmy? Tak zarządzana firma może co najwyżej zmarnować pieniądze z jakichś dotacji i upadnie.

Co innego, gdy za radosną twórczość płacą podatnicy. Pobierając wysokie wynagrodzenia z publicznych pieniędzy można dalej działać. Działania koalicji są tak absurdalne, jak budowanie budynku, gdzie było kilku projektantów, którzy nie ustalili lokalizacji budynek, jaką będzie miał kubaturę z jakich materiałów będzie wykonywany.
Każdy z projektantów coś projektuje, tylko nie bardzo wiadomo po co – budynek nie ma szans powstać.
Zapraszamy do lektury i dmuchania – Korzystajmy z naszych konstytucyjnych praw

Pamiętacie radosna twórczość w związku ze zmianami w systemie ubezpieczeń społecznych? Minister Fedak na jednej konferencji prasowej opowiada o swoich pomysłach, Minister Boni na innej konferencji prasowej lub w innych okolicznościach publicznych o swoich, oczywiście pomysły często są sprzeczne, wykluczają się. Istny targ próżności. Ale tu już prawie nikogo nic nie dziwi, więc o co chodzi?

Nikt oczywiści nie myśli o zwykłych obywatelach, bo oni są potrzebni tylko od czasu do czasu.

Taki czas, gdy na chwilę zwykli ludzie będą potrzebni, właśnie nadchodzi. Ramię w ramię, w tej samej partii idą po władzę ludzie często o bardzo różnych, wykluczających się poglądach, sposobach postrzegania świata.

Czy partie, które w swoich szeregach mają często ludzi o sprzecznych poglądach, znanych z tego, że są znani mogą mieć spójną wizję rządzenia państwem?

– Po co stawiać takie pytania – ktoś może powiedzieć. Przecież oczywistym jest, że w partii o zbyt dużej różnorodności poglądów nie sposób wypracować żadnej wizji. Zresztą podstawową i jedyną wizją większości polskich polityków jest chęć bycia wybranym, by żyć wygodnie na koszt podatników. Jest to skandaliczna i zupełnie niedopuszczalna sytuacja, ale niestety jest.

Ruch należy do odpowiedzialnych, rozumnych obywateli. Bez tworzenia grup nacisku, uczestnictwa w życiu społeczno – politycznym większej liczby obywateli jesteśmy bez szans. Demoralizacja elit politycznych i funkcjonariuszy publicznych , samouwielbienie i próżność przekroczyły wszelkie dopuszczalne granice.

Kiedy możemy zacząć? Nawet zaraz. Musimy powiedzieć sobie: potrafimy to zrobić. Nie damy rady, jak nie będziemy robili nic. Nikt, niczego za nas nie załatwi.

Wiem, że ostatnie lata naznaczone karierowiczostwem dokonały olbrzymiego spustoszenia w świadomości ludzi. U części uczciwych ludzi słowa polityka, politycy budzą odrazę.
Jest również problem lęku przed ujawnieniem poglądów, krytyką przez innych, a być może nawet przed opluwaniem przez przeciwników.

Zapraszamy do lektury i dmuchania – Jedną z fundamentalnych zasad państwa demokratycznego, musi być faktyczna równość wobec prawa

Ale to wszystko jest bez znaczenia, ponieważ mamy bardzo ważne sprawy do załatwienia.

Odwaga to nie brak strachu, to zwycięstwo nad sobą, którego musimy dokonać.

Szekspir napisał: ”Zwątpienie to zdrajca, przez którego tracimy to, co moglibyśmy osiągnąć, gdyż nie mamy odwagi spróbować”.

Wszystkim świadomym i wątpiącym, obawiającym się zjadliwości języków i złośliwości dedykuje słowa Dale Carnegie, pomagają wielokrotnie próbowałam: ”Wyróżniając się z tłumu zawsze będę krytykowany. Trzeba się do tego przyzwyczaić. Bardzo mi ulżyło. Od tamtego czasu robię wszystko najlepiej, jak potrafię, a potem otwieram parasol i pozwalam się opluwać”.

Barbara Berecka

This entry was posted in Bez kategorii, Demokracja i wolność, Polityka społeczna, Życie społeczno-polityczne. Bookmark the permalink.

3 Responses to Kto do władzy?

Comments are closed.