Społeczeństwo obywatelskie

SZACUNEK DO LUDZI I PRAWA POWINIEN BYĆ FUNDAMENTEM, NA KTÓRYM BUDOWANE JEST PAŃSTWO

Materiał, głos w dyskusji jest autorstwa Włodzimierza Foltynowicza i jest odpowiedzią na zaproszenie do wsparcia Kampanii Edukacji Obywatelskiej, którą prowadzimy w ramach prac Stowarzyszenia „Stop Bezprawiu – Lublin”, a którą ja koordynuję.
Iskra1.pl jest dla projektu fundamentem teoretycznym, miejscem, gdzie zapraszamy do lektury i dyskusji. Tu wiele można się dowiedzieć na temat tego, jaki sposób myślenia prezentujemy, jakie metody pracy preferujemy, co dla nas jest ważne.
Choć ja mam ogromny dystans do pracy prowadzonej poprzez różnego typu akcje i kampanie, to jednak już od dawna uważałam, że w zakresie edukacji obywatelskiej jest na tyle źle, iż trzeba przeprowadzić zmasowaną akcję, by uświadomić problem, zachęcić do systematycznej pracy u podstaw.
Słuchajcie, to jest niesamowite. Rozpoczęliśmy akcję ze sporym potencjałem ludzkim, osób bardzo aktywnych społecznie, z zapleczem intelektualny i ogromnym entuzjazmem, ale praktycznie bez pieniędzy.

Najpierw zabiegałam u bardzo różnych osób o poparcie pomysłu. Pięknie mnie zamilczali. Później co niektórzy mówili fajnie, super pomysł, ale my mamy swoje ciekawsze i ważniejsze, a ty Berecka popieraj nas i przestań ludziom mącić w głowach. Panowie by jakoś wyjść z twarzą z sytuacji, nawet prawili mi komplementy, bylem tylko odpuściła, by mi nie było przykro, że słyszę nie.

Tylko widzicie, jako kobieta czuję się spełniona. Mam osobistego adoratora, tego samego od lat, sprawdzonego w różnych często bardzo trudnych sytuacjach życiowych, który ma istne utrapienie ze mną. W różnych sytuacjach życiowych, bardzo często wśród znajomych znajdują się panowie, którzy odpowiednio podgrzewają emocje, przypominają mojemu mężowi jaki ma skarb w domu.
Mogłam sobie spokojnie pozwolić na to, by numery na komplementy zignorować i dalej próbować promować pomysł przeprowadzenia Kampanii Edukacji Obywatelskiej.

Gdy wydawało mi się, że znowu mój pomysł zepchnięty zostanie gdzieś na margines, zadzwonił do mnie prezes Stowarzyszenia „Stop Bezprawiu – Lublin” Jerzy Pietrzyk i stwierdził, że skoro mi tak zależy i czuję się na siłach koordynować projektem, to zarząd Stowarzyszenia jest za, a on osobiście o sprawie poinformuje media.

Nie wiem, co sobie myśleli koledzy z zarządu Stowarzyszenia, gdy wyrażali zgodę na rozpoczęcie projektu, co sobie myślał prezes, od którego dostaję ogromne wsparcie przy wdrażaniu bardzo różnych moich pomysłów, gdy podejmował decyzje o inauguracji kampanii.
Przecież wiadomo nie od dziś, że większość Polaków jest bierna, trudno jest ludzi zainteresować nawet bardzo ważnym tematem. Media bardzo często zamilczają bardzo ważne sprawy, bo pochłonięte są bzdurami, zajmują się nie istotnymi sprawami.
No i do tego ja, burzycielka świętego spokoju z tysiącem pomysłów do realizacji, która zawiesza bardzo wysoko poprzeczkę, potrafi kręcić nosem i się dąsać, gdy ktoś nawali, idzie coś nie tak.
Ja bardzo bałam się obojętności, zdystansowania ludzi, bo przecież nazwa projektu i hasło przewodnie brzmią dość górnolotnie, a za temat biorą się ludzie ledwo co znani w lubelskim środowisku lokalnym.

Stała się rzecz fantastyczna. Już w dniu inauguracji Kampanii Edukacji Obywatelskiej trzeciego maja bardzo życzliwie przyjęli nas mieszkańcy Lublina i Tomaszowa Lubelskiego.
Tym co zaproponowaliśmy, zainteresowały się lokalne media, w tym wiodące lokalne media. Bardzo dobrze inauguracja projektu została przyjęta w sieci, w tym wśród członków innych stowarzyszeń. Ludzie przychodzą do Stowarzyszenia, piszą, dzwonią.
Sposób przyjęcia akcji przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, początek na prawdę udał się nam.

Ponieważ mam mnóstwo pracy, ostatnio mniej publikowałam w Iskrach. Konieczna jest oczywiście dalsza dyskusja na temat kształtowania postaw obywatelskich do której gorąco zachęcam.
Cieszę się bardzo, że w dyskusji postanowił wziąć udział bloger, komentator Iskry1.pl z który nie zawsze się zgadzamy. Czasami toczymy spory, ale myślę, że ważne jest, iż potrafimy dyskutować posługując się argumentami. Co do jednego myślę, że jesteśmy całkowicie zgodni, że niezbędne są oddolne, aktywizujące działania w środowiskach lokalnych.

Barbara Berecka

SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE

Wystosowane zaproszenie do promowania edukacji obywatelskiej jest cenną inicjatywą na rzecz społecznego przebudzenia Polaków z letargu socjalistycznej ideologii
, która skutecznie wyeliminowała wszelkie inicjatywy obywatelskie zastępując je opiekuńczością państwa, reprezentowanego głównie przez monopol rządzącej partii, (zwanej przewodnią) indoktrynującej społeczeństwo pojęciami o wyższości wspólnoty socjalistycznej nad wspólnotą obywatelską. Ta spuścizna poprzedniego ustroju ciąży na naszym społeczeństwie jak przekleństwo, które skaziło myślenie ludzi ideą wszechmocnego państwa, opiekuna narodu, który powinien wszystko państwu zawdzięczać.

Nie miejsce tutaj na analizowanie ideologii komunizmu, który swoją indoktrynację ustrojową rozpoczął od likwidacji własności prywatnej i degradacji społecznej warstwy posiadaczy, naturalnej grupy obywatelskiej, pozbawionej odpowiedzialności za własne przedsiębiorstwa, którą po upaństwowieniu poddano „społecznemu nadzorowi i kontroli”. Komunizm tworząc monopol państwowego pracodawcy zniewolił społeczeństwo bezwarunkową zależnością pracy i płacy. Zatrudnienie było równocześnie narzędziem przywileju i represji. Wystarczy przypomnieć zakazy zatrudniania nieprawomyślnych wobec komunizmu ludzi (profesorów, inżynierów, aktorów), których w ten sposób upokarzano, a tym samym, innych ostrzegano przed próbą przeciwstawiania się monopolowi totalitarnej władzy.

Podczas dziesięcioleci takich praktyk skutecznie wytrzebiono w społeczeństwie poczucie obywatelskości jako myślenia i postępowania według własnego, odpowiedzialnego pomysły na budowanie swojego i rodzinnego dobrobytu. Świadomość o zależności owego dobrobytu od własnej inicjatywy tworzenia źródeł zarobku (dochodu), bez oglądania się na łaskawość państwa jest typowym symptomem obywatelskości.

To krótkie przypomnienie przyczyn zaniku naszej, polskiej obywatelskości, jest moim zdaniem, podstawą edukacji obywatelskiej.

Z pośród całego tekstu apelu najwłaściwszym jest – moim zdaniem – następujące stwierdzenie:
”Do świadomości dużej liczby Polaków musi dotrzeć, że wiele da się zrobić, możemy dokonać pozytywnych zmian w Polsce, pod warunkiem, że będziemy podejmowali wyzwania, będziemy organizowali się, brali sprawy w swoje ręce wzbogaceni poprzez zdobytą wiedzę, wzmocnieni poprzez większą świadomość własnej wartości, posiadający w zasobach przykłady zachowań, postaw autentycznej aktywności obywatelskiej.”
Zgodnie z tezą: „do „Polaków musi dotrzeć że wiele da się zrobić …”, że będziemy organizowali się, brali sprawy w swoje ręce…”, trzeba wszystkimi sposobami uzmysławiać to społeczeństwu i wskazywać obszary życia społecznego, gdzie od zaraz można kształtować obywatelskie postawy. Tych miejsc jest dużo, wystarczy je pokazać.
W Lublinie można np. wskazać na brak obywatelskiego zainteresowania antysemickimi ekscesami szowinistów narodowych, którzy ksenofobicznymi akcjami prześladują ludzi pielęgnujących pomięć o Żydach i ich kulturze (za Gazetą Wyborczą z 19-20 maja).
Nie dziwi, że przechodnie – mieszkańcy Lublina – oglądając antysemickie plakaty wzruszają ramionami. Zastanawiającym jest jednak milczenie elit inteligenckich, nie próbujących organizować obywatelskiego sprzeciwu i kontrakcji potępiającej antysemitów.
To oznacza po prostu, że elity nie czują obywatelskiego dyskomfortu tą sytuacją, bo uważają, że to sprawa państwa. Żadne rządy nie zmienią takiego nastawienia, jeżeli nie zmieni się nastawienie społeczne do rzeczywistości i wspólnego otoczenia, które jest naszą małą ojczyzną (Karol Libelt) i od nas zależy jej funkcjonowanie.
Moim zdaniem, trzeba zacząć od organizowanie ruchu obywatelskiego (zachowań obywatelskich) w najbliższym otoczeniu i miejscu zamieszkania na rzecz naprawiania anomalii nas otaczających, od porządku, sprzeciwu wobec anty obywatelskich (antydemokratycznych) zachowań – jak choćby wspomniany wyżej antysemityzm – czy odmowy statutowej usługi w imię modnej ostatnio tzw. klauzuli sumienia, aż do indywidualnych petycji kierowanych do urzędów z jak najliczniejszym poparciem współobywateli, wyrażonym złożonymi podpisami. Takie reakcje przywracają wypaczony sens obywatelski.

Hasło zamieszczone w zaproszeniu : „SZACUNEK DO LUDZI I PRAWA POWINIEN BYĆ FUNDAMENTEM, NA KTÓRYM BUDOWANE JEST PAŃSTWO” będzie mieć szansę na spełnienie, tylko wtedy, kiedy świadomość społeczna uzna, że większość nieprawidłowości występujących w demokratycznym państwie prawnym istnieje tylko dlatego, że nie egzekwujemy po obywatelsku tych praw od siebie, naszego otoczenia i władzy.

Korzystajmy z naszych konstytucyjnych praw

Obowiązujący w Polsce ustrój demokratyczny zapewnia mechanizmy pozwalające to wyegzekwować. Trzeba tylko czynnie korzystać z praw konstytucyjnych i ustawowych drogą obywatelskich uprawnień bez jałowego oczekiwania na „łaskawość” władzy.
Taki mam pogląd.

Włodzimierz Foltynowicz

Opublikowano Bez kategorii, Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Państwo prawa, współdziałanie i współpraca | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Cena bierności większej części obywateli

SZACUNEK DO LUDZI I PRAWA POWINIEN BYĆ FUNDAMENTEM, NA KTÓRYM BUDOWANE JEST PAŃSTWO

Obawiam się, że tylko mała grupa Polaków zdaje sobie sprawę, jak ogromną cenę płacimy w wymiarze indywidualnym i społecznym za bierność większej części obywateli w życiu społeczno – politycznym.

Ciągle niestety w Polsce w życiu publicznym modna jest postawa bierna, wycofana większości ludzi. Tak zwane elity polityczne dostały zbyt dużo swobody, bardzo często pozostają poza jakąkolwiek kontrolą i robią to, co robią.
Efekty rządzenia w ostatnich latach, to brak pracy, często bardzo niskie wynagrodzenie, zły stan gospodarki i finansów publicznych, brak polityki społecznej, potężna emigracja.

Zamiast przeciwstawiać się działaniom niszczącym ludzi i kraj, organizować się, brać sprawy w swoje ręce, Polacy wręcz idealnie potrafią demotywować się, powoływać na demotywującą twórczość.

Kilka dni temu znajomy mnie i kilku innym osobom przypomniał słowa

Adama Mickiewicza:

Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą,
I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą.
Ręce za lud walczące sam lud poobcina.
Imion miłych ludowi lud pozapomina.
Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie
Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie.

- Niewątpliwie Mickiewicz miał rację tylko co z tego? – Jak długo poprzez swoje wycofane, bierne, demotywujące postawy będziemy potwierdzali, że słowa poety są ciągle aktualne?

Uważam, że słowa Mickiewicza mogą przestać być aktualne, gdy Polacy zaczną korzystać z możliwości jakie daje demokratyczny styl rządzenia, jakie daje obowiązujące prawo.

Płacimy zbyt wysoką cenę za wycofanie i bierność. Nie stać nas na takie zachowania.
Nie można przecież w nieskończoność godzić się na bardzo kosztowny dla zwykłych ludzi przerost niewydolnych struktur państwa.
Nie stać nas na tolerowanie gardzenia zwykłymi ludźmi i prawem przez funkcjonariuszy publicznych. Nie stać nas na trwonienie potencjału tkwiącego w ludziach i kraju.

Korzystajmy z naszych konstytucyjnych praw

Konieczne jest wprowadzanie „mody” na aktywność w sferze publicznej, kontrolowanie funkcjonariuszy publicznych, przeciwstawianie się pogardzie dla zwykłego człowieka i prawa.

Barbara Berecka

Opublikowano Bez kategorii, Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Jestem za pokojowymi działaniami zgodnymi z prawem

SZACUNEK DO LUDZI I PRAWA POWINIEN BYĆ FUNDAMENTEM, NA KTÓRYM BUDOWANE JEST PAŃSTWO

WARUNKIEM ROZPOCZĘCIA POWAŻNEJ DEBATY PUBLICZNEJ JEST WCIELENIE SIĘ W ROLĘ PARTNERÓW, OSÓB KTÓRE ROBIĄ WRESZCIE TO, CO DO NICH NALEŻY PRZEDSTAWICIELI PAŃSTWA

Myślę, że ja i moje środowisko nie jesteśmy odosobnieni w ocenie obecnej sytuacji w Polsce. Po rozmowach ze zwykłymi ludźmi trzeciego maja mam nawet pewność, że Polacy mają już dość pogardy ze strony przedstawicieli państwa, mają dość obecnego sposobu rządzenia.

Słuchajcie, wszyscy którzy reprezentują państwo, którzy opłacani są z podatków czyli naszych pieniędzy, nie mogą robić łaski, oni muszą rzetelnie wykonywać pracę za którą pobierają wynagrodzenia.

Uważam, że by nie doszło do dalszej destabilizacji sytuacji w kraju, obecnie ruch jest po stronie rządzących. Którzy powinni zainteresować się wręcz totalnym bezprawiem panującym w strukturach państwa polskiego i instytucjach publicznych. Obecny stan rzeczy dosłownie poraża. Z sytuacji zdają sobie sprawę wszyscy ludzie, których w różny sposób dopadli przedstawiciele państwa lub instytucji publicznych, którzy od lat bezkarnie robią to, na co dosłownie mają ochotę. Bez powoływania jakiś nadzwyczajnych komisji powinny podjęte zostać działania na rzecz stabilizowania sytuacji w kraju poprzez eliminowanie patologicznych, przestępczych działań w wykonaniu funkcjonariuszy publicznych.

Mamy przecież takie instytucje jak policja, prokuratura, mamy sądy i mamy wreszcie prawo stanowione.

Wiem, do pracy urzędników, policjantów, prokuratorów, sędziów i innych funkcjonariuszy publicznych Polacy mają mnóstwo uwag i często bardzo dużo uzasadnionego żalu.
Znaczna część Polaków zwyczajnie nie wierzy funkcjonariuszom publicznym, bo większość przedstawicieli państwa pracuje tak, że nie zasługują na zaufanie.
Trzeba przerwać obłędną sytuację, że na skalę wręcz masową urzędnicy, policjanci, prokuratorzy, sędziowie robią, co im się podoba. Funkcjonariusze publiczni podobnie jak wszyscy inni pracownicy muszą zwyczajnie wypełniać swoje obowiązki, robić to, co do nich należy.

Tkwimy w jakimś okrutnie zaklętym kręgu niemocy, z którego nie sposób się wydostać, bo brakuje przede wszystkim woli politycznej do eliminowania przestępczej działalności ze struktur państwa.

Urzędnikom, policjantom, prokuratorom, sędziom i innym funkcjonariuszom publicznym ciągle opłaca się nie bardzo wiadomo dlaczego, niedopełnianie obowiązków i przekraczanie uprawnień, które zgodnie z kodeksem karnym jest przestępstwem. Przeróżne układy i układziki szczególnie lokalne mają się dobrze. Przykro patrzeć jak lekceważeni są zwykli ludzie i prawo, jak ludzie z układów bronią się wzajemnie.
W Polsce nie funkcjonują mechanizmy eliminujące przestępczych działania ze struktur państwa. Polskim funkcjonariuszom publicznym bardzo często brakuje instynktu samozachowawczego, który by powstrzymywał ich przed bezprawnymi działaniami, co świadczy o braku kompetencji, dojrzałości i ogromnym poczuciu bezkarności.
Im zwyczajnie wydaje się, że tak jak jest obecnie, będzie zawsze. Postępują zgodnie z zasadą hulaj dusza, piekła nie ma.

Tymczasem zmiany są nieuniknione. Ciągle sprawą otwartą pozostaje jak do nich dojdzie? Poprzez dialog, pozytywistyczną pracę u podstaw czego jestem zwolenniczką czy poprzez agresję, bunt społeczny?
Im dłużej utrzymuje się pogarda do człowieka, jego potrzeb i prawa, im dłużej nie rozwiązane pozostają poszczególne problemy, tym bardziej wzrasta zagrożenie, że wkurzeni, poniewierani, pozbawiani godności ludzie, często pozbawieni możliwości zarobkowania, zaczną dochodzić swoich praw siłą.

Przedstawiciele poszczególnych władz nie wychodzą do ludzi, nie wsłuchują się w to, co zwykli obywatele mają do powiedzenia, tylko oni ciągle wiedzą lepiej, a poszczególne sprawy konsultują we własnym gronie.

To co dzieje się w polskich organach ścigania, polskim wymiarze sprawiedliwości, ZUS, KRUS i innych instytucjach publicznych woła o natychmiastową reakcję, woła o litość nad Polakami i zmiany, których żadna siła nie jest w stanie zatrzymać.

Nikt niczego za polskich przedsiębiorców nie załatwi

Ja, moje środowisko jesteśmy za dialogiem, pokojowymi zmianami. Gotowi jesteśmy na ciężką pozytywistyczną pracę. Tylko czy nasze postawy, intencje zostaną właściwie odebrane przez przedstawicieli poszczególnych władz?

Barbara Berecka

Opublikowano Demokracja i wolność, Demokracja po polsku, Dyskusje społeczno - polityczne, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Najważniejsze wiadomości, Państwo prawa, współdziałanie i współpraca, Życie społeczno-polityczne | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Byliśmy wśród ludzi!

SZACUNEK DO LUDZI I PRAWA POWINIEN BYĆ FUNDAMENTEM, NA KTÓRYM BUDOWANE JEST PAŃSTWO

Dzisiaj byliśmy wśród ludzi w centrum Lubina, rozmawialiśmy z nimi o Polakach, Polsce i naszych polskich sprawach przy okazji inauguracji Kampanii Edukacji Obywatelskiej i Referendum Obywatelskiego.
Druga grupa członków Stowarzyszenia „Stop Bezprawiu – Lublin” z prezesem na czele była wśród zwykłych obywateli w Tomaszowie Lubelskim.


Przy okazji wypełniania kart referendalnych był czas i okazja na rozmowy. Ludzie wyrażali opinię, co myślą na temat polskich spraw. Na dłużej zatrzymywali się przy niektórych pytaniach, by je odpowiednio skomentować. Zdarzało się, że zadawali bardzo interesujące pytania związane z życiem publicznym, prosili o wyjaśnienia pewnych kwestii.

Kampanią Edukacji Obywatelskiej i Referendum Obywatelskim interesowali się również przedstawiciele mediów, którzy obserwowali co się dzieje, zadawali pytania. Nawet Telewizja Publiczna w wieczornym wydaniu Panoramy Lubelskiej poinformowała o naszych działaniach, zaprezentowała krótką moją wypowiedź.

W miarę upływu czasu, gdy coraz więcej osób wypełniło karty do głosowania, rozchodziła się informacja, że zainicjowane zostało Referendum Obywatelskie, to ludzie zaczęli szukać, gdzie my jesteśmy, gdzie można wyrazić swoje obywatelskie zdanie.

Ze sporym zainteresowaniem została przyjęta propozycja promowania wiedzy obywatelskiej. Podchodzili do nas ludzie i wyrażali swoje wzburzenie w związku z organizacją nauczaniem poszczególnych przedmiotów, w tym języka polskiego i historii.

Większość ludzi, których dzisiaj spotkaliśmy ze sporym dystansem odnosiła się do partii politycznych. Pytali kogo my reprezentujemy. Gdy informowaliśmy, że siebie i inne organizację pozarządowe, które nie są partiami politycznymi, to nasi rozmówcy bardziej otwierali się, upewniali nas w przekonaniu, że tak trzeba.
Szło nam chyba całkiem dobrze, ponieważ w Lublinie, ktoś zapewne „bardzo życzliwy” zaczął rozpowszechniać informację, że jesteśmy od Palikota.

Tylko nieliczni ludzie kręcili nosami i mówili, że nic nie da się zrobić, zmienić. Większość tych z którymi udało nam się nawiązać kontakt, porozmawiać, gratulowali pomysłu, dziękowali za odwagę, obiecywali, że poinformują znajomych o naszych działaniach.

Barbara Berecka

Opublikowano Bez kategorii, Demokracja i wolność, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Najważniejsze wiadomości, współdziałanie i współpraca, Życie społeczno-polityczne | Otagowano , , , , , , | 3 komentarzy

Inauguracja Kampanii Edukacji Obywatelskiej

Rozpoczynamy Kampanię Edukacji Obywatelskiej pod hasłem
„SZACUNEK DO LUDZI I PRAWA POWINIEN BYĆ FUNDAMENTEM, NA KTÓRYM BUDOWANE JEST PAŃSTWO”,
ponieważ uważamy, że dla dobra nas wszystkich, dla dobra Polski – najwyższy jest czas ku temu, by rozpocząć na skalę masową w różnych rejonach Polski przywracanie państwu polskiemu właściwej, służebnej roli wobec obywatela.

Wszystkich ludzi, którym nie jest obojętny los Polaków i Polski, którzy już mają zdecydowanie dość powszechnego bezprawia w strukturach państwa polskiego, gorąco zapraszamy do aktywnego włączenia się w kampanię, wspierania jej w miarę możliwości na różne sposoby.

Jako Stowarzyszenie „Stop Bezprawiu – Lublin” nie dysponujemy pieniędzmi na prowadzenie tego typu akcji, a mimo to podejmujemy wyzwanie, ponieważ uważamy podobnie jak nasz wielki rodak, bardzo świadomy obywatel Karol Wojtyła (Jan Paweł II), że „Nie ma większego bogactwa w narodzie nad światłych obywateli”. Przyjmując takie stanowisko za swoje, uznaliśmy, że bez znaczenia są pieniądze wobec potencjału, bogactwa tkwiącego w naszej grupie, członkach Stowarzyszenia.

Szanowni Państwo. choć tak zwane elity państwa polskiego, które niewątpliwie są zupełnie bez uzasadnienia elitami finansowymi, bardzo często poprzez swoje działania próbują wmówić normalnym Polakom, że są głupsi od nich, niczym szczególnym nie jest, że dają nam w trakcie załatwiania różnych spraw, między innymi występowania przed polskimi sądami bardzo jednoznaczne sygnały, iż traktują nas jak bezrozumne istoty, to mimo to, my kompleksów ani poczucia, że jesteśmy gorsi lub mniej warci od nich nie mamy. Chcieliśmy bardzo, to dzisiaj Wam wszystkim powiedzieć. Niech usłyszą ludzie w całej Polsce w ten szczególny dzień, gdy powiewają flagi, jest podniosła atmosfera, że w Lublinie i w Polsce są grupy świadomych, aktywnych obywateli, którzy cenią i szanują innych ludzi, ale jednocześnie mają przekonanie
o swojej wartości, domagają się szacunku i należnych praw od przedstawicieli państwa polskiego.

Jednym z głównych celów proponowanej przez nas kampanii jest dodawanie wiary w siebie zwykłym obywatelom, przypominanie zwykłym ludziom, którzy często są osaczeni, zagubieni, zastraszeni, którym brakuje wiary w siebie, że w nich, w Polakach tkwi ogromny potencjał, ogromne siły, które bardzo często
i zdecydowanie za często są trwonione, niszczone przez różnych przedstawicieli „państwa polskiego”. Niestety bardzo systematycznie i na co dzień dochodzi do naruszania polskiej racji stanu. Bo polską racją stanu jest, by Polacy byli szanowani, by przestrzegane były ich prawa, by mieli warunki do życia i rozwoju.
W Polsce skala pogardy funkcjonariuszy publicznych do ludzi i prawa naszym zdaniem dosłownie poraża. Państwo, które jest przez nas opłacane jest nam bardzo obce i wrogie, często bywa, że jest dla człowieka, polskiej rodziny oprawcą i katem.

Tak nie powinno być ani dnia dłużej. Tu i teraz powinniśmy rozpocząć brać sprawy w swoje ręce. My dajemy przykład, od dawna usiłujemy korzystać z naszych praw, dlatego mamy wiedzę praktyczną na temat stanu państwa polskiego. Zapraszamy do korzystania z naszej wiedzy, z doświadczeń. Wspólnie propagujmy wiedzę na temat funkcjonowania i roli państwa, korzystania z konstytucyjnych praw, zachęcajmy innych do bycia aktywnymi obywatelami.

Musimy wzajemnie wspomagać się, uczyć się, przekazywać swoje doświadczenia, wspierać się metodami pokojowymi, typowymi dla demokratycznego państwa prawa celem eliminowania ogromu patologii jakie zagnieździły się w strukturach państwa polskiego, które obecnie służy jedynie ludziom władzy i ich otoczeniu. Tylko aktywność znacznej części świadomych obywateli jest w stanie rozpocząć przemiany. Nikt, niczego za nas nie załatwi. Szukajmy wśród siebie ludzi, którym można zaufać, organizujmy się. Dość tego procederu z równymi i równiejszymi. Mamy przecież wszyscy równe prawa do godnego życia w naszym pięknym kraju.
Wy, my oraz miliony nam podobnych obywateli Polski, jesteśmy bogactwem tej ziemi, polskiej ziemi, którego nikomu i pod żadnym pozorem trwonić nie można.
Z naszej strony, zwykłych obywateli musi być zdecydowanie i odczuwalnie przerwana milcząca zgoda na rujnowanie Polaków, polskich rodzin i Polski przez nieodpowiedzialnych, pozbawionych zwykłej ludzkiej wrażliwości, gardzących ustalonymi zasadami czyli prawem ludzi reprezentujących państwo polskie.
W naszym przekonaniu w edukacji tkwi ogromna siła, która pomoże nam w znacznym stopniu
w porządkowaniu polskich spraw, przywrócenie państwu właściwej, służebnej roli wobec obywateli.

Zarząd Stowarzyszenia „STOP BEZPRAWIU – Lublin”:
Prezes Jerzy Pietrzyk, Vice Prezes Robert Chęć, Sekretarz Konrad Szewczyk.
Koordynator – Barbara Berecka
ruchspoleczny.com.pl, sprawiedliwosc.org

Opublikowano Bez kategorii, Demokracja i wolność, Edukacja obywatelska i edukacja przygotowująca do życia, Najważniejsze wiadomości | Otagowano , , , , , | Skomentuj